14 czerwca 2025 Leśnictwo Nadkanale

Ledwie minęły 2 tygodnie od powrotu z naszej mazurskiej wycieczki, a my znowu spotkaliśmy się, tym razem na terenie podbydgoskiego Leśnictwa Nadkanale. Tym razem pogoda pomimo kapryśnej tegorocznej wiosny dopisała. Dopisali też uczestnicy, którzy licznie przybyli na spotkanie, a przede wszystkim, jak zwykle, dopisały humory i dobry nastrój. Biesiadowaliśmy przy ognisku i w zacienionej wiacie delektując się pysznym ciastem własnego wypieku przywiezionym przez uczestniczki spotkani. Była też grochówka i grillowana kaszanka. Ale, że nie samym jadłem nasze plenerowe imprezy stoją, odbyły się też sprawnościowe konkursy z nagrodami. Najważniejszym z nich był jak zwykle „Rzut kapciem Prezesa do celu”. Był też wcale nie taki łatwy turniej strzałów z dystansu do pustej bramki oraz odmiana serso - czyli rzucanie niewielkich kółek na punktowane paliki.
I tak w atmosferze zabawy, rozmów i biesiadowania niespostrzeżenie minęło kilka godzin spotkania. Rozjechaliśmy się do własnych domów i codziennych spraw. Pozostały jednak wspomnienia i zdjęcia (jak zwykle zamieszczane w naszej „Galerii”), które przywołać mogą minione, bardzo przyjemne chwile.
24 – 31 maja 2025 r. Wycieczka na Mazury i do Wilna
Drogi tegorocznej wycieczki członków naszego Koła wiodły na Mazury. Tam w Węgorzewie, w położonym nad jeziorem Mamry ośrodku Róża Wiatrów mieliśmy swoją bazę wypadową do licznych, wartych odwiedzenia i zwiedzenia miejsc.
W programie wyprawy znalazły się lepiej lub słabiej znane, a istotne dla historii, także tej najnowszej, miejsca i obiekty. Nasza majowa wycieczka miała sprawić, aby miejsca te były nie tylko znane ale też przez nas poznane.
Odwiedziliśmy więc wieś Świętą Lipkę, a w niej najpiękniejsze na Warmii Sanktuarium Maryjne - barokową bazylikę pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Tam też wysłuchaliśmy koncertu organowego wykonanego na słynących z wyjątkowego brzmienia i ozdobionego ruchomymi postaciami instrumentu.
W kolejnych dniach zwiedziliśmy leżącą na przedmieściach Giżycka pruską twierdzę Boyen, odbyliśmy rejs stateczkiem po mazurskich jeziorach, zwiedziliśmy kompleks bunkrów w Mamerkach, w których mieściła się Kwatera Główna Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH) podczas agresji Niemiec na ZSRR, oraz ruiny potężnych bunkrów zlokalizowanych w podkętrzyńskch lasach Gierłoży Tam w latach II wojny światowej znajdowała się Kwatera Wojenna Adolfa Hitlera o kryptonimie „Wilczy Szaniec”.
Z Mamerkami wiąże się też historia tajemniczego zaginięcia Bursztynowej Komnaty. Po jej zrabowaniu z Carskiego Sioła w 1941 roku przez Niemców przeniesiono ją do zamku królewieckiego. Jednak w związku ze zbliżającym się frontem została w 1944 roku stamtąd wywieziona. I tu kończy się udokumentowana jej historia. Niektórzy badacze twierdzili, że znalazła się ona właśnie w Mamerkach. Jednakże przeprowadzone w latach 2016 – 2017 poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Być może rozbudzone nadzieje spowodowały, że postanowiono właśnie w Mamerkach zbudować jej replikę. Uroczyste otwarcie miało miejsce 26 kwietnia br., a my mieliśmy szczęście zobaczyć ją dokładnie miesiąc później. Choć wykonana z masy plastyczno-żywicznej praktycznie do złudzenia imituje bursztyn i idealnie odzwierciedla oryginał. Wykonana w skali 1:1 w oparciu o posiadaną dokumentację fotograficzną budzi zachwyt swym przepychem i bogactwem form.
W środę 28 maja opuściliśmy Mazury i udaliśmy się na jednodniową wycieczkę do Wilna, by z polską przewodniczką zwiedzić najciekawsze obiekty tego miasta. Rozpoczęliśmy oczywiście od historycznego cmentarza na Rossie, gdzie m. in. we wspólnym grobowcu spoczywa matka marszałka Józefa Piłsudskiego wraz z sercem Syna. Tutaj też pochowany został ojciec Juliusza Słowackiego – Euzebiusz, Joachim Lelewel, poeta Władysław Syrokomla i wielu innych znamienitych obywateli tego miasta. Będąc w Wilnie nie sposób było nie nawiedzić Ostrej Bramy wraz ze znajdującym się tam cudami słynącym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej. Dalej spacerując wileńską starówką zwiedziliśmy m.in. cerkiew św. Ducha, Bramę Brazyliańską oraz kościół Piotra i Pawła. Pobyt w Wilnie zakończył wspólny posiłek, którego menu stanowił litewski barszcz no i oczywiście kartacze (cepeliny).
Kolejna dwa dni spędziliśmy w Węgorzewie. Zwiedzając bardzo interesujące Muzeum Sztuki Ludowej wraz z przyległym skansenem i działające w dawnym budynku dworca kolejowego Muzeum Tradycji Kolejowej. Żeglowaliśmy też po Mamrach jachtami i podziwialiśmy piękno mazurskiej przyrody z pokładu drezyn.
W sobotę, wracając do Bydgoszczy zawitaliśmy jeszcze do Olsztyna, gdzie po Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przez kilka godzin oprowadzał nas jego dziekan, profesor Bogdan Lewczuk. To co widzieliśmy robiło olbrzymie wrażenie. Uświadomiliśmy sobie jak bardzo na korzyść zmieniły się warunki studiowania, jak zmienił się warsztat i baza dydaktyczna w stosunku do czasu gdy my byliśmy studentami. Z drugiej jednak strony to nic dziwnego. Przecież od tego czasu minęło 40 - 50 (i więcej) lat.
Nasza majowa wyprawa to nie tylko ciągłe przemieszczanie się i zwiedzanie, to także kolejna sposobność bycia razem, lepszego poznania się, zaprzyjaźnienia i zabawy. Miało to miejsce każdego dnia i przy każdej okazji, lecz finał, a raczej finały tego odbyły się w czwartek i piątek, gdy przy biesiadnych stołach i muzyce (także „na żywo”), śpiewach, puzlach i tańcach bawiliśmy się do późnych godzin wieczornych.
Wszyscy szczęśliwie powróciliśmy do naszych domów, a przed nami, już w sobotę 14 czerwca kolejne seniorske spotkanie. Plener w leśnictwie Nadkanale k. Bydgoszczy – bo jak głosi hasło naszego koła:
Warto się spotykać, Warto się poznać, Warto zapamiętać.
Jacek Judek
27 kwietnia 2025 r. Zebranie Sprawozdawczo-wyborcze Kola Seniorów

W niedzielne południe członkowie naszego Koła Seniorów spotkali się w restauracji Tango w Bydgoszczy na kadencyjnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym. Zebranie to miało charakter wyjątkowy, gdyż jego założyciel i dotychczasowy Przewodniczący - Kolega Ryszard Tyborski – po piętnastu latach pełnienia tej funkcji, postanowił zrezygnować z dalszego kierowania jego działalnością. Chociaż decyzja dr. Tyborskiego była już od pewnego czasu zapowiadana, to jednak trudno było ją przyjąć zważywszy na ogrom podjętych przez Niego działań zmierzających do utrzymania i rozwoju wspólnoty senioralnej naszego zawodu. Wdrożenie w czyn idei utworzenia organizacji skupiającej lekarzy weterynarii, kończących swoją zawodową aktywność, która przez kilkanaście lat od utworzenia samorządu lekarsko-weterynaryjnego nie mogła znaleźć wykonawcy, a następnie regularna praca nad rozszerzeniem grona członków i wielokierunkowych form aktywności, zaowocowała w tym okresie łącznie blisko stu pięćdziesięcioma wydarzeniami, o których szerzej wspomniano przy okazji 15-lecia istnienia naszego Koła, oraz zrzeszeniu blisko stu pięćdziesięciu lekarzy weterynarii i członków ich rodzin.
Podziękowanie za działalność Kolegi Tyborskiego na rzecz integracji społeczności senioralnej naszego zawodu złożył obecny na zebraniu Prezes Rady Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej lek. wet. Andrzej Klimowski. W imieniu członków Koła podziękowania i wyrazy wdzięczności przekazał ustępujący zarząd koła. Przemawiający Kol. Jacek Judek odczytał też okolicznościowy adres skierowany do dr. Tyborskiego, którego pełny tekst zamieszczamy poniżej:
Szanowny Panie Doktorze
W związku z podjęciem przez Pana decyzji o zakończeniu przewodniczenia Kołu Seniorów, my jego członkowie i sympatycy, pragniemy serdecznie podziękować za wszystko, co w minionym piętnastoleciu uczynił Pan dla senioralnej społeczności lekarzy weterynarii:
za wprowadzenie w czyn idei, która od początku istnienia samorządu lekarsko-weterynaryjnego nie znajdowała chętnych do jej realizacji – tj. zadbania o utrzymanie korporacyjnej wspólnoty lekarzy weterynarii, także po zakończeniu przez nich aktywności zawodowej,
za stworzenie formalnych i organizacyjnych struktur Koła, dzięki czemu uzyskało ono oficjalny status w Kujawsko-Pomorskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej oraz mogło lepiej docierać do wszystkich chętnych do przynależności do niego, niezależnie od miejsca swego zamieszkania,
za ustawiczną tytaniczną pracę w postaci organizacji spotkań członków i sympatyków Koła między innymi w formie corocznych imprez terenowych, wspólnego świętowania Dnia Kobiet, listopadowych spotkań wspominkowych i mszy św. w intencjach zmarłych lekarzy weterynarii, spotkań opłatkowych, wycieczek krajowych i zagranicznych oraz wielu pomniejszych imprez wzmacniających koleżeńskie relacje,
za Biuletyn Koła Seniorów nieformalny organ prasowy naszego Koła i kalendarze zdobione zdjęciami z naszych imprez,
za działalność na rzecz historii zawodu zarówno jako całej korporacji jak i poszczególnych lekarzy pracujących na terenie obecnego województwa kujawsko-pomorskiego, poprzez organizację sesji historycznych i publikację Zeszytów Historycznych.
Dziękujemy za to jakim dla nas byłeś: Życzliwym Kolegą i Przyjacielem.
Wiemy, że rezygnacja z funkcji przewodniczącego Koła Seniorów nie jest równoznaczna z zaprzestaniem aktywnego w nim uczestnictwa. Dlatego nie żegnamy się lecz życząc trwałego zdrowia i realizacji życiowych planów liczymy na lata kolejnych spotkań z Tobą, jako członkiem naszej senioralnej wspólnoty.
Członkowie Koła Seniorów
Nowym przewodniczącym Kola został wybrany dotychczasowy wiceprzewodniczący – Kol. Jack Judek, zastępcą przewodniczącego został pełniący już tę funkcję Kol. Zenon Grzeczka, a na funkcje sekretarza Kola wybrano ponownie Kol. Marię Brauer-Mazurek.
Swoje wystąpienie nowo wybrany przewodniczący rozpoczął od apelu o przyjęcie uchwały o nadaniu ustępującemu Przewodniczącemu Kola tytułu Honorowego Przewodniczącego Kola Seniorów Przy Kujawsko-Pomorskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej. Spotkało się to z powszechnym poparciem zebranych, a uchwala podjęta została jednogłośnie.
Mówiąc o planach na przyszłość kol. Judek zapowiedział kontynuowanie dotychczasowej aktywności Koła, podkreślając konieczność ścisłej współpracy z jego członkami we wszystkich formach planowanych działań. Podkreślił rolę terenowych koordynatorów, którzy działając na swoim terenie, znając środowisko lekarzy i wielu z nich osobiście, mogą znacząco ich aktywizować i bardziej skutecznie niż „góra” rekrutować nowych członków.
Po zakończeniu sprawozdawczo-wyborczej części zebranie odbył się wykład fizjoterapeuty z zakładu „Fizjopatyczni” w Bydgoszczy mgr. Jakuba Myślewskiego na temat problemu bólu i obniżonej sprawności wynikającej z wieku oraz metod ich minimalizacji i zwalczania.
Zebranie, w którym uczestniczyło ponad sześćdziesięciu członków naszego Koła Seniorów zakończył wspólny obiad.
To kwietniowe zebranie, ważne z powodu podjętych decyzji, było też kolejną możliwością wzajemnego poznania się, zacieśnienia kontaktów, „ploteczek” o sprawach rodzinnych, o tym co zdarzyło się w minionych miesiącach i co planuje się na nadchodzący sezon. I właśnie o to chodzi, byśmy spotykając się tworzyli i umacniali wzajemne więzi, przez co życie jest ciekawsze i piękniejsze i temu też ma służyć nasza obecność w Kole.
Jacek Judek
8 marca 2025 r. Dzień Kobiet

W przeddzień Dnia Kobiet, siódmego marca, nasze Panie – Członkinie i Sympatyczki Koła Seniorów przybyły do lokalu K-PIL-W w Bydgoszczy, by wspólnie świętować swój Dzień. Uroczystość ta była pierwszą tegoroczną sposobnością by ponownie spotkać się i także po prostu pogadać. Była też oczywiście i część oficjalna. Nie taka „dęta” z przemówieniem „ku czci”, ale ciepłe i serdeczne życzenia złożone przez Ryśka - Przewodniczącego Koła Seniorów dr. Ryszarda Tyborskiego. Następnie był okolicznościowy tort, toasty wzniesione musującym winem z, i bez procentów, a także wykład – rozmowa z zaproszoną na spotkanie kosmetolożką, żoną naszego Kolegi po fachu, DanutąZamyślewską.
A potem, potem biesiadowanie i dalsze rozmowy, loteria fantowa, gdzie nie było pustych losów, a na pożegnanie - piękna róża dla każdej z Pań, które zechciały przyjąć zaproszenie na wspólne świętowanie.
Kolejne spotkanie już niebawem – 27 kwietnia o godzinie 1200 restauracji Tango w Bydgoszczy. Będzie ono miało już bardzo oficjalny charakter, gdyż będzie to kadencyjne zebrani sprawozdawczo-wyborcze, na które wszystkich członków naszego Koła Seniorów w imieniu ustępującego Zarządu serdecznie zapraszam
Jacek Judek
31 grudnia 2024 r. – Żegnamy stary i witamy Nowy - 2025 Rok

Pożegnaliśmy już 2024 r.
Jaki był? Generalnie – jak każdy i każdy z nas przeżył go na swój sposób
inaczej. Były w nim powody do zadowolenia, dumy i satysfakcji ale
przeżywaliśmy też smutki i frustracje. Były dobre i bardzo dobre dni, były
smutki, dramaty i pożegnania.
Lecz gdy przychodzi ta ostatnia północ odchodzącego roku, być może z
refleksją wspominamy ostatnie dwanaście miesięcy. Może pojawia się w oku łza
żalu za tym co minęło i się skończyło, a może łza serdeczności i radości, że
mimo wszystko jesteśmy razem, a problemy mijającego roku odchodzą w
przeszłość.
A gdy wybrzmi ostatnie uderzenie zegara zwiastującego początek
Nowego Roku z obawą ale i z nadzieją patrzymy w przyszłość składając sobie
życzenia wszystkiego co w życiu najlepsze.
I oby to się spełniło!
Wszystkim Członkom i Sympatykom naszego Koła ich Rodzinom i Bliskim u
progu 2025 r. samych dobrych dni, dużo zdrowia, a także radosnych spotkań podczas
kolejnych zaplanowanych na ten rok naszych imprez.
Zarząd Koła Seniorów
12 - 13 grudnia 2024 r. Bydgoszcz – Aleksandrów Kujawski
W roku 2024 dla członków i sympatyków naszego Koła Seniorów
zaplanowano dwa spotkania opłatkowe. W trakcie pierwszego mającego miejsce
12 grudnia w restauracji Telimena, grupa ponad czterdziestu członków naszego
Koła, głównie z powiatów byłego woj. bydgoskiego spotkała się z członkami
rady K-PIL-W, rzecznikami odpowiedzialności zawodowej i członkami sądu
lekarsko-weterynaryjnego. Życzenia świąteczne zebranym uczestnikom oraz ich
najbliższych złożył Prezes Rady K-PIL-W Andrzej Klimowski, Kujawsko-
Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii, Wojciech Młynarek oraz oczywiście
przewodniczący naszego Kola, Ryszard Tyborski.

Uczestnicy opłatkowego spotkania w Bydgoszczy
Bydgoskie spotkanie opłatkowe tradycyjnie gromadzące przy
świątecznych stołach liczne grono Seniorów było kolejna okazją do ożywienia
kontaktów, dzielenia się wspomnieniami i planami na nadchodzący Nowy Rok.
Wszyscy obecni otrzymali kolejny numer Biuletynu Kola Seniorów,
Kalendarze Kola oraz przygotowane przez nasze niezawodne Panie z biura K-
PIL-W symboliczne prezenciki.
Drugie spotkanie zaplanowane głównie z myślą o lekarzach z toruńskich i
włocławskich powiatów odbyło się 13 grudnia w Aleksandrowie Kujawskim.
Troska ta nie do końca spotkała się z zainteresowaniem seniorów, ale i tak do
secesyjnej restauracji „Willa Radwan” przybyło 17 osób. Wśród nich byli
„aleksandrowscy gospodarze” – Iwona Zuchniak i Dariusz Hołody.
Radę Okręgową, oprócz Iwony Zuchniak reprezentował Jarosław
Dąbrowski. Z powiatu aleksandrowskiego przybyli Jan Siulkowski, Stanisław
Chmielewski i Włodzimierz Szczerbiak. Toruń reprezentowali Państwo Hanna i
Janusz Zygmontowie oraz Jerzy Osowski. Z grona włocławskich członków Koła
swoją obecność zaakcentowali Kajetan Bożydar Woźniak, Tadeusz
Zamachowski, Wiesław Milewicz Włodzimierz Wszelak i Ludwik
Andrzejewski. Tło uzupełnili Magdalena i Ryszard Tyborscy z Sępólna
Krajeńskiego. Ten ostatni, z racji przewodzenia seniorskiej braci weterynaryjnej
województwa Kujawsko-pomorskiego przywitał przybyłych i złożył życzenia na
Święta Bożego Narodzenia i Nowy AD 2025 r. Uczestnicy otrzymali także – jak
ich Koleżanki i Koledzy z Bydgoszczy - nowy numer Biuletynu Koła Seniorów
i Kalendarz Kola na 2025 rok.
W rozmowach przy stole przewinął się temat składania życzeń. Od kilku
lat w czasie związanym z z „pandemiczną ostrożnością” odstąpiono od łamania
się opłatkiem, do czego jak mówiono, trzeba by wrócić. Zatracono bowiem
wigilijny charakter spotkań, które przemieniły się w spotkania biesiadne. W
przyszłym roku do tej formy wrócimy z tym, że decyzje pozostawimy samym
uczestnikom.
Aleksandrowski spotkanie upłynęło w milej atmosferze. Był nawet akcent
świąteczny w postaci wspólnego śpiewu kolędy zainicjowanej przez Wiesia
Milewicza.
Końcowym akcentem tych opłatkowych „meldunku” niech będzie
podziękowanie skierowane do wszystkich uczestników spotkań, czyli do tych,
którzy chcą się spotykać i podtrzymywać seniorskie kontakty. A kontynuacja
spotkań Koła i dobra przyszła frekwencja niech będzie NOWOROCZNYM
ŻYCZENIEM.

Uczestnicy spotkania opłatkowego w Aleksandrowie Kujawskim
Ponadto serdeczne podziękowanie za pomoc w organizacji spotkań
składamy Paniom Justynie Czerniak i Donacie Marcinkiewicz z biura K-PILW
oraz Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii w Aleksandrowie Kujawskim
Dariuszowi Hołodemu i jego zastępczyni Iwonie Zuchniak.
WSZYSTKIM SENIOROM CZŁONKOL I SYMPATYKOM KOLA
ŻYCZYMY ZDROWIA ORAZ RODOSNEGO PRZEŻYCIA
NADCHODZĄCYCH ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA
Ryszard Tyborski i Jacek Judek
9 listopada 2024 r. Spotkanie w Kaszczorku

W drugą sobotę listopada, zgodnie z tradycją ostatnich lat spotkaliśmy się w małym kościółku pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w podtoruńskim Kaszczorku na mszy św. odprawionej w intencji zmarłych lekarzy weterynarii i członków rodzin. W minionym roku szeregi lekarzy weterynarii Pomorza i Kujaw opuściło 6 osób. Dwie z nich: Leszek Suwiński i Jerzy Kowalski były członkami naszego Koła Seniorów.
Jak co roku liturgię mszalną sprawował zaprzyjaźniony z Kołem ks. kanonik Grzegorz Leśniewski, jak się niestety okazało, już jako były proboszcz tej parafii. Dwa miesiące wcześniej, z powodu poważnego uszczerbku na zdrowiu, zwrócił się bowiem do swojego biskupa z prośbą o zwolnienie go z pełnienia tej funkcji i przeniesienia w stan spoczynku. Prośba ta została spełniona.
Po mszy św., także zgodnie z tradycją, spotkaliśmy się na wspólnym obiedzie w pobliskiej restauracji „Na Toruńskiej Skarpie”. Naszym gościem był żegnany ks. Leśniewski.
Listopadowe spotkanie było przedostatnim z zaplanowanych na ten rok. Kolejne, opłatkowe, odbędzie się w dwóch lokalizacjach: 12 grudnia o godz. 18oo w Bydgoszczy w restauracji Telimena, gdzie członkowie naszego Koła spotkają się z członkami Rady oraz pozostałych organów K-PIL-W oraz w dniu 13 grudnia o godz. 1600 w siedzibie Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Aleksandrowie Kujawskim. Już teraz wszystkich P.T. Członków naszego Kola Seniorów w imieniu Prezesa K-PIL-W i Przewodniczącego KS serdecznie zapraszam.
Jacek Judek

4 – 5 października 2024 r. Nasze Koło ma już 15 lat!

W pierwszy tydzień października uroczyście święciliśmy jubileusz piętnastolecia istnienia Koła Seniorów Lekarzy Weterynarii przy Kujawsko-Pomorskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej. Na miejsce uroczystości wybrano znane członkom Koła z kilku wcześniejszych imprez - toruńskie Międzynarodowe Centrum Spotkań Młodzieży.
Pierwszy dzień obchodów miał mniej formalny charakter. Spotkaliśmy się bowiem na toruńskiej starówce, a konkretnie w gotyckiej XV – wiecznej kamienicy przy ul. Szczytnej 15, w której mieści się „Jan Olbracht Browar Staromiejski”. Tam zgromadzeni przy stołach w obszernej sali poznaliśmy w detalach proces warzenia różnych gatunków piwa, oraz mogliśmy organoleptycznie konfrontować cechy poszczególnych typów warzonego tam w tradycyjny sposób trunku z ich opisem przedstawianym przez prowadzącego. Na zakończenie prezentacji każdy mógł własnoręcznie napełnić sobie i zakapslować butelkę produkowanego w tym browarze piwa. Czas degustacji był też sposobnością do towarzyskich rozmów i wspomnień. Po zwiedzeniu „podziemi” browaru w których odbywa się proces warzenia, powróciliśmy do MCSM na uroczysta kolację, która przeciągnęła się do późnych godzin nocnych. W tej części uroczystości uczestniczyło ponad sześćdziesięciu członków i przyjaciół KS.
Właściwe, oficjalne uroczystości jubileuszu miały miejsce następnego dnia. Wzięło w nich udział blisko stu członków, przyjaciół i zaproszonych gości. Zainaugurował go wjazd olbrzymiego jubileuszowego tortu, którym poczęstowano wszystkich uczestników.
Bardziej formalną część otworzył Przewodniczący KS dr Ryszard Tyborski, a po nim głos zabrali oficjalni goście: Prezes Rady K-PIL-W Andrzej Klimowski, Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Wojciech Młynarek, Honorowy członek K-PIL-W dr Emilian Kudyba z Łomży oraz pierwszy prezes Rady Bydgoskiej i później Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, dr Bartosz Winiecki. Gratulowano jubileuszu i niespotykanej w skali kraju aktywności która – jak zgodnie wszyscy podkreślali - jest zasługą organizatora Koła i jego przewodniczącego - dr. Ryszarda Tyborskiego.
W imieniu członków KS wystąpił piszący te słowa, dziękując Kol. Tyborskiemu za piętnaście lat tytanicznej pracy, podczas których zorganizował ok. 140 różnorodnych imprez towarzyskich, naukowych sesji historycznych, doprowadził do wydania kilku zeszytów historycznych, kilkunastu Biuletynów KS, kalendarzy, okolicznościowych, plansz i pojedynczych wydawnictw oraz zorganizowania kilkunastu krajowych i zagranicznych wycieczek. Przekazał też ufundowaną przez członków Koła brązową statuetkę ukazującą wspartą na lewej ręce oplecionej przez węża Eskulapa, symbolu medycznej profesji, zamyśloną twarz dr. Tyborskiego.
Na drugą część uroczystości złożyły się trzy koncerty.
Pierwsi wystąpili z programem pt. „Brunetki, blondynki” soliści: Wojciechch Dyngosz – baryton (dr hab., prof. Akademii Muzycznej w Bydgoszczy), Michał Jopek – tenor, Dawid Roy – baryton, solista bydgoskiej Opera Nova oraz akompaniujący na pianinie Wojciech Broczkowski. Na koncert składały się arie z oper i operetek, a także niektóre klasyczne piosenki i utwory musicalowe. Prowadzący koncert Wojciech Dyngosz wprowadził luźną pogodną atmosferę zachęcając do wspólnego śpiewania niektórych utworów, a i sami artyści „konkurując” między sobą na glosy bawili siebie i słuchaczy koncertu.
Drugi koncert pt. tytułem „PRLove” zaprezentował dobrze znany członkom Koła zespół „Slavic Voyces” grając i śpiewając szlagiery z repertuarów polskich i zagranicznych gwiazd piosenki lat 60, 70 i 80-tych, przeplatając je zmodyfikowanymi cytatami ówczesnego przywódcy PZPR Władysława Gomułki i „komunikatami” z prasy, radia i telewizji czasów słusznie minionych.
Jako trzeci wystąpił laureat wielu konkursów krajowych i zagranicznych - Gminno-Parafialny Chór św. Cecylii z Drzycimia pod dyrekcją lek. wet., a zarazem absolwentki Wydziału Dyrygentury Chóralnej Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, Kol. Małgorzaty Kmpczyk-Wiśniewskiej. Na początek chór ten zaprezentował kilka klasycznych starych kościelnych utworów muzycznych by poprzez godspell, swing „dotrzeć” do czasów i melodii bliższych naszym czasom. A ukoronowaniem była wspólnie odśpiewana pieśń – hymn naszego zawodu - „Weterynaria, weterynaria”.
Ten wyjątkowy dzień, pełen dobrych wrażeń i życzeń dalszej tak bogatej działalność Koła zakończył uroczysty wspólny obiad.
Po nim nastąpił moment pożegnań z nadzieją rychłego ponownego spotkania. A to nastąpi już wkrótce, w listopadzie, na mszy św. w podtoruńskim Kaszczorku, kiedy to w modlitewnej zadumie wspominać będziemy nasze Zmarłe Koleżanki i Kolegów.
Rozjechaliśmy się do domów i codziennych spraw mając nadzieję, że Kolega Ryszard Tyborski, znajdzie jeszcze dosyć sił i entuzjazmu, by wspierany przez nas poprowadzić Nasze Koło Seniorów przez kolejne lata gdyż: Warto się spotykać, warto się poznać, warto zapamiętać!
Jacek Judek
10 - 14 września 2024
Wycieczka do Niemiec

Druga tegoroczna zagraniczna wycieczka członków Koła Seniorów wiodła do
Saksonii i Brandemburgii. Przed jej rozpoczęciem byliśmy pełni obaw, bowiem w tygodniu
ją poprzedzającym panowały ponad 30 stopniowe upały, a w tygodniu jej trwania miało się
bardzo ochłodzić i przewidywano deszcze. Na szczęście upały faktycznie ustąpiły, a deszcz
lekko i krótko pokropił tylko jednego dnia.
Pierwszym etapem była Miśnia ze słynną, na cały świat, uruchomioną w 1710 r.
wytwórnią porcelany. Piękne, cudownej wręcz urody, wyroby tej manufaktury/fabryki
mogliśmy podziwiać w muzeum. Wiele z nich można było też nabyć w miejscowym sklepie.
Niestety ok. 99% z nich jest dla zwykłego turysty trudna do nabycia, gdyż ich cena (np.
kubka) najczęściej zaczyna się od 100 euro, a cena wielu porcelanowych (i naprawdę
pięknych) drobiazgów przekracza setki lub tysiące euro. Muzeum umożliwia również
oglądanie „na żywo” poszczególnych kroków produkcji wyrobów porcelanowych, a audio
przewodnik w języku polskim równolegle opisuje kolejne etapy tworzenia.
Drugi dzień przeznaczony był na zwiedzanie Drezna. Miasto to niemal totalnie
zniszczone w lutym 1945 r. bombowymi nalotami dywanowymi, odzyskało już niemal
całkowicie swój historyczny kształt. Odbudowane z wielkim pietyzmem, szczególnie po
zjednoczeniu Niemiec w 1990 r. cieszy urodą m. in. gmachu opery, zamku, katedry p.w. Św.
Trójcy, muzeum w którym zgromadzono dzieła największych malarzy, zespołu pałacowego
Zwinger, ratusza, kościoła w p.w. Marii Panny, Mostu Fryderyka Augusta czy największego
na świecie, bo mającego 111 m długości i 10 m. wysokości malowidła ściennego na 25 000
płytkach ceramicznych pt. Orszak Książęcy, przedstawiającego 94 postaci. Wszystkie te
obiekty mogliśmy zwiedzić oprowadzani przez polską przewodniczkę.
Dzień trzeci to przejazd do Berlina podczas którego, jako pierwszą, zwiedziliśmy
położoną na płaskowyżu wznoszącym się ok. 250 m nad poziomem Łaby, górską XIII –
wieczną twierdzę Königstain. Kolejnym etapem dnia była, znajdująca się w Górach
Połabskich, na terenie Parku Narodowego Saskiej Szwajcarii, Bastei (czyli „Baszta”) – zespół
formacji skalnych, jednej z największych atrakcji turystycznych tego terenu, a wśród nich
szczególnie malowniczo prezentujący się Most Bastei. Trzecim punktem na trasie do Berlina
był średniowieczny Zamek Stolpen, o którym dowiedzieliśmy się, od naszej drezdeńskiej
przewodniczki, że była w nim więziona przez ponad 40 lat i tam zmarła była kochanka
polskiego króla z dynastii z saskiej dynastii Wettynów, Augusta II Mocnego, któremu
urodziła syna i dwie córki.
Czwarty dzień przeznaczony był na zwiedzanie Berlina. Trudno jest zwiedzić tak
ogromne miasto w ciągu jednego dnia, dlatego zdecydowaliśmy się na przejazd autobusem
wycieczkowym zaopatrzeni w indywidualne audio przewodniki, pozostawiając sobie do
pieszego spaceru Alexanderplatz ze słynną wieżą telewizyjną i okolice.
Dzień piaty, powrotu do Polski był także bogaty w wrażenia, gdyż w programie był
poczdamski Pałac Cecilienhof, w którym przywódcy zwycięskiej czwórki aliantów: Anglii,
Francji, Ameryki i Związku Radzieckiego odbyli trzecią i ostatnią konferencję pokojową,
podczas której oddano Polskę pod wpływy stalinowskiej Rosji. W bardziej radosny nastrój
wprowadziło nas zwiedzanie zaprojektowanego przez Fryderyka II Wielkiego, kompleksu
parkowo-pałacowego Sanssouci (sans souci - pol. bez zmartwień). Pałac był jedynie letnią
rezydencją przewidzianą na prywatny użytek króla i jego gości od końca kwietnia do
początku października. Piękne tarasowe ogrody, fontanny, zacienione i słoneczne alejki,
rzeźby parkowe, przypominały momentami elementy ogrodów wersalskich. Słoneczna (choć
niestety wietrzna) pogoda podkreślała urodę tego miejsca.
Do Bydgoszczy powróciliśmy wczesnym wieczorem, skąd wielu z nas kontynuowało
podróż do domów własnymi środkami transportu bowiem wielu z 38 uczestników imprezy
musiało dotrzeć jeszcze m.in. do Brodnicy, Kętrzyna, Sępólna Krajeńskiego, Radziejowa czy
Włocławka.
W podsumowaniu tej krótkiej imprezy wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że obecną
wycieczkę winniśmy pojmować, jako pilotażową, wskazującą co należy zobaczyć, by przy
innej okazji poświęcić poszczególnym tym miejscom znacznie więcej czasu – bo warto!
Jacek Judek
22 czerwca 2024 r. Cierpiszewo-Dybowo

Dynamicznie zmieniająca się pogoda i występujące w ostatnich dniach gwałtowne
zdarzenia atmosferyczne budziły uzasadnione obawy czy zaplanowane na 22 czerwca
plenerowe spotkanie członków i sympatyków naszego Koła nie zakłócą gwałtowne ulewy,
grad czy wichury. Jeszcze rano tego dnia niebo nad znaczą częścią naszego województwa
pogrywały ciężkie chmury, z których lały się strugi deszczu. Na szczęście, im bliżej godziny
rozpoczęcia imprezy tym aura wypogadzała swe oblicze, a chmury zniknęły odsłaniając
słoneczne niebo. Tak więc przed godziną jedenastą uczestnicy tegorocznej „czerwcówki”
spotkali się w wyśmienitych humorach punkcie zbornym na stacji BP w Cierpicach, skąd
kawalkadą pojazdów udali się na miejsce spotkania w nieodległej Osadzie Leśnej w
Dybowie. Lokalizacja tegorocznej imprezy była szczególnie urokliwa, gdyż na obrzeżu
rozległej polany, z miejscem na ognisko i kominkiem w dużej wiacie mogącej pomieścić
przy stołach kilkadziesiąt osób, przepływał malowniczy potoczek o nazwie Struga Zielona,
który swym szmerem połączonym z szumem drzew stwarzał relaksujący klimat – prawdziwe
spotkanie „w pięknych okolicznościach przyrody”.
Powitani przez gospodarzy terenu państwo Gierszewskich - małżeństwo młodych
leśniczych – udaliśmy się w ich towarzystwie na godzinny spacer trasą biegnącą zalesionym,
naturalnym nadwiślańskim wałem porośniętym dywanem – niestety przekwitłych już –
konwalii. Po tej wędrówce, na powracających spacerowiczów, a była to już pora obiadowa,
oczekiwała „wojskowa” grochówka, a po niej drożdżówka z owocami oraz keks, który już
tradycyjnie upiekła i dostarczyła Marysia Baruer-Mazurek.
Rozmowy towarzyskie niewątpliwie integrują, wzmacniają stare i rozwijają nowe
znajomości, ale rywalizacja „sportowa” jaką od lat jest konkurs rzucania na celność
„Kapciem Prezesa”, czy po raz drugi odbywające się zmodyfikowane zawody darta (gdzie
rzutkami nie były lotki lecz specjalne piłeczki), nadały spotkaniu dodatkowych rumieńców.
Zwycięzcami i zdobywcami nagród w tej pierwszej konkurencji byli: Mariusz Marczak,
Lucyna Kuziel-Zawalich i Jacek Judek. Natomiast w darcie najlepsza była Danka Grzeczka, a
tuż za nią uplasował się Andrzej Mazurek i Jacek Kryszewski.
Po kilku godzinach beztroskiego bycia razem nasza „Czerwcówka” przeszła do
historii Koła Seniorów, lecz sądząc po wyśmienitych humorach jej uczestników trzeba
jednoznacznie stwierdzić: warto było się spotkać i warto jest zapamiętać, a wspomnieniom
z tego spotkania pomóc mogą zdjęcia, z których tylko część zamieszczona została w „Galerii”
naszej strony internetowej.
Jacek Judek
11 maja 2024 r. Śliwice
W tym dniu licznie przybyli członkowie i sympatycy Koła Seniorów,
lekarze weterynarii z powiatu tucholskiego, przedstawiciele lokalnych władz
oraz mieszkańców Śliwic zgromadzili się na cmentarzu parafialnym parafii p.w.
św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Śliwicach na uroczystości poświęcenia
odnowionego pomnika nagrobnego lekarza weterynarii Stefana Brossa.
Odrestaurowany ze środków K-PIL-W, zapomniany od lat grób dr. Brosa
wzbogacony został o inskrypcję przypominającą istotne momenty z życia
Zmarłego: obronę Lwowa w 1918 r, udział w Powstaniu Wielkopolskim i w
kampanii wrześniowej 1939 r., uwięzienie w obozie w Stutthofie i krótką pracę
w zorganizowanej przez niego lecznicy weterynaryjnej w Osiedlu Zarośle.
Uroczystość obecnością swoją zaszczycili m.in. Starosta Tucholski
Andrzej Urbański, wójt gminy Śliwice Daniel Kożuch, zastępca Komendanta
Powiatowego Policji w Tucholi mł. insp. dr Klaudia Ryczek i kpt. Państwowej
Straży Pożarnej Grzegorz Polok. Poczet sztandarowy wystawił PLW w Tucholi
Michał Mikołajczak.
Ceremonii poświęcenia odnowionego nagrobka dokonał proboszcz
miejscowej parafii ks. Andrzej Koss.
W trakcie uroczystości życiorys dr Brossa przedstawił odkrywca miejsca
jego spoczynku, inicjator renowacji pomnika i autor biografii Zmarłego - prezes
Koła Seniorów dr. Ryszard Tyborski.
Druga część spotkania, o charakterze historyczno-piknikowym miała
miejsce na terenie obiektów szkółki leśnej w Różanku. W swojej prezentacji dr
Tyborski przedstawił powojenną historię służby weterynaryjnej powiatu
tucholskiego – jej strukturę i sylwetki pracujących tam lekarzy.
Jak zwykle przy takich plenerowych spotkaniach było też coś i dla ciała.
Tym razem dostawcą obfitego i smakowitego kateringu był znany w okolicy
producent wyrobów z dziczyzny p. Jan Myśliwiec.
Piękna słoneczna, majowa pogoda, las i przede wszystkim radosna i
przyjazna atmosfera uczyniła z tego pierwszego w tym roku plenerowego
spotkania Seniorów bardzo udaną imprezę podczas której zarówno godnie
uhonorowano pamięć dr. Brossa jak i w piknikowej atmosferze bawiono się
ciesząc się swoim towarzystwem.
Więcej szczegółów dotyczących opisanego powyżej wydarzenia oraz
sylwetki pracujących na terenie powiatu lekarzy weterynarii zawarte zostały w
opracowaniu „Reminiscencje weterynaryjne ze Śliwic i powiatu tucholskiego z
lat 1945 – 1991”, które zostanie zamieszczone na stronie internetowej KS w
zakładce „Z życia Koła Seniorów”.
JacekJudek
2024.05.09 Jubileusz setnych urodzin dr. Feliksa Smyka
Dnia 9 maja swoją setną rocznicę urodzin obchodził, zamieszkały w Skępem, nestor naszego zawodu i Honorowy Członek Koła Seniorów przy Kujawsko-Pomorskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej, dr Feliks Smyk. Z tej też okazji gratulacje oraz serdeczne życzenia dalszych szczęśliwych lat w zdrowiu złożyli przedstawiciele KS w osobach Prezesa Koła Ryszarda Tyborskiego, v-ce prezesa Jacka Judka i Waldemara Galińskiego. W spotkaniu uczestniczył też Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii dr Wojciech Młynarek.
Dr Smyk urodził się 9 maja 1924 we Władysławowie pow. Krasnystaw woj. lubelskie. W okresie okupacji, ratując się przed przymusowymi robotami w Niemczech podrobił swoja metrykę („odmładzając” się o rok) wpisując maj 1925 roku jako datę urodzenia. W czasie wojny działał w partyzantce i szeregach Armii Krajowej (jest oficerem weteranek AK w stopniu kapitana).
Po wojnie ukończył w 1951 r. studia na Wydziale Weterynaryjnym UMCS w Lublinie. Skierowany w 1952 r. do pracy w Skępem utworzył tam od podstaw pierwszą lecznicę weterynaryjną. Pracował tam do 1980 r. kiedy to przeszedł do pracy w Oddziale Rejonowym w Lipnie na stanowisku weterynaryjnego inspektora sanitarnego dla powiatu Lipno i Rypin. W roku 1987 został kierownikiem Oddziału Terenowego w Lipnie. Na emeryturę przeszedł w 1989 r.
Dr Smyk – jak sam twierdzi – od zawsze czuł się Skępniakiem. Tam też działał społecznie. W czasach PRL pełnił funkcję radnego i był wyrazicielem głosów i postulatów mieszkańców Pozostał aktywny społecznie także i w wolnej Polsce. Był inicjatorem i pomysłodawcą wielu zmian, m.in. zmiany nazwy Placu Bieruta na historyczną: Rynek.
W roku 200 za zasługi Rada przyznała dr. Feliksowi Smykowi tytuł „Zasłużony dla Miasta i Gminy Skępe”.
Za swoją działalność zawodową i społeczną odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi, oraz oznaczeniami resortowymi, a także odznaczeniem za działalność w AK na terenie Lubelszczyzny.
Dr Feliks Smyk jest absolwentem Wydziału Weterynaryjnego uczelni Lubelskiej. Dyplom lekarza wet. uzyskał w 1951 r. Skierowany w 1952 r. do pracy w Skępem utworzył tam od podstaw pierwszą lecznicę weterynaryjną. Pracował tam do 1980 r. kiedy to przeszedł do pracy w Oddziale Rejonowym w Lipnie na stanowisku weterynaryjnego inspektora sanitarnego dla powiatu Lipno i Rypin. W roku 1987 został kierownikiem Oddziału Terenowego w Lipnie. Na emeryturę przeszedł w 1989 r.
Szanowny Panie Doktorze - PLURIMOS ANNOS !
8 kwietnia 2024 r.
Dzisiejsze spotkanie grona Seniorów naszego Koła nie było radosne.
Żegnaliśmy bowiem najstarszego członka naszej korporacyjnej wspólnoty,
nestora zawodu, lek. wet. Leszka Suwińskiego.
Kolega Suwiński większość swojego długiego, bo 98- letniego życia
związał z ziemią bydgoską. Przybył tu, w 1956 r., cztery lata po uzyskaniu
dyplomu lekarza weterynarii na Wydziale Weterynaryjnym Uniwersytetu
Warszawskiego. Przez pierwsze 22 lata pracował na terenie powiatu
nakielskiego, a od 1978 r. do czasu przejścia na emeryturę w 1991 r. w
Wojewódzkim Zakładzie Weterynarii w Bydgoszczy.
Członkiem naszego Koła Seniorów był od dnia jego założenia.
Uczestniczył w spotkaniach i imprezach tak długo jak pozwalało mu Jego
kondycja i zdrowie. Później zaś pozostawał w kontakcie, interesując się jego
życiem. Wszystko jednak przemija. Odszedł od nas w dniu 4 kwietnia br.
Dzisiaj pożegnaliśmy się odprowadzając Go na cmentarz przy Parafii pw.
Matki Boskiej Bolesnej w Paterku k. Nakła, gdzie począł w mogile, przy swojej,
zmarłej zaledwie pół roku wcześniej żonie Annie.
Żegnaj Doktorze, żegnaj Leszku
Notka biograficzna Kolegi Leszka Suwińskiego wraz z fragmentami mowy
pogrzebowej wygłoszonej przez Prezesa KS zamieszczona jest na stronie KS w zakładce
”Żyli wśród nas”.
2024.03.08 r. Dzień Kobiet
Już od kilku lat Dzień Kobiet stał się tradycyjnym dniem spotkań Członkiń naszego Koła Seniorów. Zazwyczaj spotkania te nie są bardzo liczne, ale niezmiennie stanowią miły początek i zapowiedź wielu nowych atrakcji kolejnego roku działalności Koła.
Tegoroczną imprezę zaszczyciło swoją obecnością piętnaście Pań. Nowością obecnego wydarzenia było wystąpienie zaproszonego gościa - dietetyczki - pani Marty Kaczmarek, która w przygotowanej przez siebie prezentacji omówiła m.in. podstawy zdrowego trybu życia, zasady prawidłowego komponowania posiłków oraz podała proste zasady jak zmniejszyć liczbę kalorii w diecie i jak ją urozmaicić.
Oczywiście, jak przystało w takich sytuacjach, było okolicznościowe wystąpienie Prezesa Kola Kol. Ryszarda Tyborskiego, był okolicznościowy bezalkoholowy „szampan”, był nie mniej okolicznościowy i bardzo smaczny tort oraz inne delicje nie bardzo korespondujące z treścią wysłuchanego wcześniej wykładu. Ale cóż, Dzień Kobiet jest tylko raz w roku! Była też loteria fantowa, symboliczne prezenciki i piękne róże, ale przede wszystkim zaś były rozmowy, rozmowy, rozmowy. Prywatne wspominanie zdarzeń mających miejsce w minionych miesiącach, były plany na najbliższy i dalszy czas, w tym także, te oficjalne, jakie Koło zamierza zorganizować w nadchodzącym sezonie. A będzie ich wiele, m.in.: sesja historyczna w Śliwicach, wycieczka do Szwajcarii, spotkania plenerowe i przede wszystkim wrześniowe obchody 15 – lecia istnienia i działania naszego Kola Seniorów.
Krótko mówiąc – będzie się działo!
Jacek Judek
23 lutego 2024 r.
Charkowsko-wileńsko-lwowskie reminiscencje weterynaryjne
Uczestnicy sesji (fot. R. Tyborski)
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Seniorzy naszego Koła spotkali się w dniu 23 lutego o godz. 1100 w sali konferencyjnej Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Bydgoszczy na sesji historycznej zatytułowanej „Charkowsko-wileńsko-lwowskie reminiscencje weterynaryjne”.
Pierwszą prelegentką była prof. dr hab. Lubow Żwanko – kierowniczka Centrum Muzealnego Państwowego Uniwersytetu Biotechnologicznego w Charkowie, która w swoim wystąpieniu pt. „Polacy jako założyciele oświaty i nauki weterynaryjnej w Charkowie w XIX i początku XX wieku” przybliżyła postacie wielkich lecz niestety zapomnianych polskich lekarzy i naukowców tworzących charkowski ośrodek naukowy kształcący lekarzy weterynarii.
Prezentację pt. „Historia lwowskiej uczelni weterynaryjnej w pigułce”, przygotowaną przez dr. Zbigniewa Wróblewskiego, nieobecnego z powodu zmiany terminu powrotu z zagranicznego pobytu przedstawił kol. Jacek Judek, który rozszerzył ją o blisko dwudziestoletni okres (1823 – 1842) kształcenia weterynarzy i lekarzy weterynarii początkowo w ramach Uniwersytetu Wileńskiego a następnie Akademii Medyko-Chirurgicznej w Wilnie.
Kolejne wystąpienie dr Jacka Judka – tym razem jego własne – nosiło tytuł „Absolwenci Akademii Weterynarii i Akademii Medycyny Weterynaryjnej we Lwowie na Pomorzu i Kujawach – wybrane biogramy”, zgodnie z założeniem organizatorów, przerodziło się w spontaniczne wzbogacanie biografii przywoływanych lekarzy przez obecnych na sali potomków-seniorów i ich byłych kolegów z pracy, o nowe fakty i zabawne epizody z życia.
Dr Ryszard Tyborski w krótkiej prezentacji ukazał działania naszej społeczności zawodowej, często wspartych finansowo przez Radę Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko – Weterynaryjnej, w zakresie ochrony przed dewastacją i likwidacją zapomnianych przez bliskich grobów zmarłych lekarzy weterynarii, poprzez ich gruntowną renowację.
Jako ostatni wystąpił dr Bartosz Winiecki przedstawiający sylwetki organizatorów i członków i działalność najważniejszych organizacji i korporacji studenckich działających na trenie lwowskiej uczelni od momentu jej powstania do czasu II wojny światowej.
Dla wszystkich uczestników sesji przygotowano bogato ilustrowane katalogi-albumy zatytułowane „Ocalić od zapomnienia: Z dziejów wyższej uczelni weterynaryjnej we Lwowie” przygotowane i sfinansowane przez Unię Europejską w ramach grantu „VetHeritage”, którego współtwórcą i realizatorem, obok prof. Antoniego Gamoty i prof. Ałły Viniarskiej ze Lwowa, był dr. Zbigniew Wróblewski.
Nasze lutowe spotkanie, chociaż mniej liczne od planowanego przeszło oczekiwania w zakresie aktywności jej uczestników i wspanialej niemal rodzinnej atmosfery. Wzbogaciło ją nie tylko o nowe fakty z historii zawodu i biografii przywołanych postaci, ale wzmocniło też więź zawodową i międzyludzką osób tam obecnych. Było też pewnego rodzaju realizacją zacytowanej w opracowaniu dr. Wróblewskiego myśli Augusta Postolki, austriackiego XIX wiecznego historyka zawodu, który w 1887 r pisał: „… kto nie zna historii swojego zawodu ten czuje się obco we własnym domu”. A my członkowie i sympatycy naszego Kola Seniorów chcemy w naszym zawodzie czuć się jak u siebie w domu!
Jacek Judek
Witamy 2024 rok
I tak powitaliśmy nowy, 2024 rok. Niektórzy z nas witali go sami w zaciszu swoich mieszkań, inni w gronie rodziny lub znajomych na „domówkach”, w lokalach lub na koncertach. Ale w końcu nie ważne gdzie, ważniejsze z kim i w jakim nastroju.
W tego Sylwestra grupa seniorów wybrała się, podobnie jak w latach ubiegłych, do bydgoskiej Opera Nova na sylwestrowy koncert. Przy wypełnionej do ostatniego miejsca widowni oklaskiwali artystów – śpiewaków operowych, balet i chór, a w przerwie wznosili toasty za pomyślność w nadchodzącym roku.
Po koncercie kilkunastu z nich kontynuowało zabawę w operowej restauracji „Czarny Kawior”, działającej w tym miejscu gdzie do niedawna funkcjonowała „Restauracja Maestra”.
Przy wystrzałach korków szampana, odgłosów petard oraz błyskach sztucznych ogni składaliśmy sobie noworoczne życzenia łącząc się myślami z tymi członkami naszego Kola Seniorów, którzy w swoich domach i ze swoimi bliskimi także świętowali ten dzień i z nadzieją lepszego jutra wkraczali w kolejny NOWY ROK.
Wszystkim P.T. Członkiniom i Członkom Kola Seniorów przy Kujawsko-Pomorskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej raz jeszcze pragniemy złożyć serdeczne życzenia zdrowia, wolności od smutków i problemów oraz spotkań w licznym gronie na zaplanowanych na 2024 rok imprezach.
Bo naprawdę – warto się spotykać.
Jacek Judek
Wybrane zdjęcia z sylwestrowej imprezy zamieszone zostały w „Galerii”.
14 -15 grudnia 2023 r. Świecie - Bydgoszcz - Włocławek
Spotkanie opłatkowe w Świeciu
Dnia 14 grudnia w restauracji „Stylowa” w Świeciu w spotkaniu opłatkowym uczestniczyło 12 seniorów lekarzy weterynarii. To w zasadzie niewielu, biorąc pod uwagę, że w powiatach świeckim, grudziądzkim, tucholskim, chełmińskim i wąbrzeskim seniorskiego wieku doczekało ok. 30 lekarzy weterynarii. Być może przyczyną dość niskiej frekwencji była pora spotkania, wracający COVID, a także opieszałość poczty, bowiem czas dostarczenia korespondencji z Bydgoszczy do adresatów w tych powiatach przekroczył okres 10 dni. Mimo szczupłego grona spotkanie przebiegło w miłej atmosferze. Jak zawsze przy okazji takich spotkań było składanie życzeń, wśród których najważniejszym było życzenie spędzenia Świąt Bożego Narodzenia w zdrowiu, spokoju w rodzinnej atmosferze. Były wspomnienia i rozmowy. Były plany na dalsze spotkania Koła Seniorów , przedstawione przez przewodniczącego Koła. Wszyscy uczestnicy otrzymali nowy numer Biuletynu , kalendarz Koła na 2024 rok i przygotowane przez Panie z biura Izby słodkie „co nie co” . Przy przygotowanym poczęstunku i kawie czas spotykania szybko minął. Wszystkim , którzy są na zdjęciu należą się podziękowania za udział w ostatnim tegorocznym spotkaniu Koła.
Uczestnicy spotkania opłatkowego w Świeciu.
Na zdjęciu : siedzą od lewej: Michał Śróbka, Witold Gappa. Barbara Sadowska, Agnieszka Wróblewska. Stoją od lewej : Roman Szot, Ryszard Tyborski, Magdalena Czerkawska – Tyborska , Grzegorz Dudzik, Wojciech Mazur, Bartosz Winiecki, Janusz Napieczyński , Włodzimierz Wróblewski
Spotkanie opłatkowe w Bydgoszczy
Również, 14 grudnia, lecz o godzinie 18 odbyło się drugie spotkanie seniorów. Podobnie jak w roku ubiegłym miało ono miejsce w restauracji „Telimena” w Bydgoszczy. Stało się już tradycją, że bydgoskie opłatkowe spotkania seniorów odbywają się wspólnie z członkami Rady Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej oraz przedstawicielami pozostałych organów samorządu naszej Izby. W spotkaniu uczestniczył też dr Wojciech Młynarek, Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Uroczystość otworzył i przywitał wszystkich jej uczestników Prezes Kola Koła Seniorów Ryszard Tyborski. Po złożeniu świątecznych i noworocznych życzeń oraz wspólnej fotografii wszyscy uczestnicy zasiedli przy świątecznym stole zastawionym tradycyjnymi wigilijnymi potrawami. Jednak to nie serwowane dania były najistotniejsze lecz możliwość kolejnego spotkania się, odnowienia kontaktów i także po prostu zwykłego „poplotkowania”. W tym roku w bydgoskiej uroczystości uczestniczyło trzydzieści troje seniorów przybyłych z terenu kilku przyległych do Bydgoszczy i Torunia powiatów.
Uczestnicy spotkania opłatkowego w Bydgoszczy: członkowie KS oraz przedstawiciele organów K-PIL-W.
Spotkanie opłatkowe we Włocławku
Trzecim tegorocznym miejscem opłatkowego spotkania członków Koła Seniorów był Włocławek. Dzięki przychylności Powiatowego Lekarza Weterynarii Macieja Bachurskiego miało ono miejsce w siedzibie Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Zaangażowanie naszego Kolegi Janusza Mostowskiego, koordynatora seniorskich działań w powiecie włocławskim i powiatach okolicznych zaowocowało licznie przybyłymi na „opłatek” seniorami. Uczestników spotkania z powiatów włocławskiego, rypińskiego i lipnowskiego przedstawia poniższe zdjęcie.
Poczęstunek w formie cateringu przygotowany przez firmę zewnętrzną, smaczny i co istotne w niewygórowanej cenie, ładnie prezentował się na „opłatkowym stole” i cieszył się dużym powodzeniem.
Uczestnicy spotkania opłatkowego we Włocławku
Na zdjęciu: siedzą od lewej : Kazimierz Pawlak, Wiesław Budindorf, Janusz Mostowski, Małgorzata Kolibowska , Bożena Wilczynska , Irena Trawińska , Wojciech Minda.
Stoja od lewej : Maciej Bachurski – Powiatowy Lekarz Weterynarii we Włocławku, Włodzimierz Wszelak, Ludwik Andrzejewski, Andrzej Choszczewski, Andrzej Reimann, Jan Siulkowski, Arkadiusz Andrzejewski, Krzysztof Walentynowicz, Piotr Przybylski, Tadeusz Zamachowski, Wiesław Milewicz, Piotr Filipczak, Zenon Janiszewski, Waldemar Galiński, Ryszard Tyborski .
Takie spotkania jak to opłatkowe we Włocławku dowodzą, że istnieje ich potrzeba. Warunkiem jest chęć kontaktów, chęć spotykania się ,chęć rozmów, wspomnień.
Ale motorem powodzenia włocławskich spotkań jest Janusz Mostowski, który wkłada w swoje działania wiele pracy i serca, że o przygotowaniu smacznych wypieków nie wspomnę Dziękujemy za to serdecznie !!!
Spotkanie opłatkowe zakończyło się wspólnym śpiewaniem kolęd przy gitarowym akompaniamencie Wieśka Milewicza i Piotrka Przybylskiego.
Tegoroczne trzy spotkania opłatkowe zgromadziły przy świątecznych stołach blisko osiemdziesięciu, czyli ponad połowę z liczby członków naszego Koła Seniorów. Świadczy to o tym, że trudy organizatorów miały sens, że ciągle chcemy się spotykać, rozmawiać wspominając minione lata, ale też dzielić się bieżącymi sprawami i planować przyszłe działania.
Bo naprawdę „warto się spotykać – warto się poznawać-warto się zapamiętać”.
Ryszard Tyborski, Jacek Judek
18 listopada 2023 r.
Toruń-Kaszczorek
W dniu 18 listopada grupa ok. pięćdziesięciu lekarzy weterynarii i członków rodzin spotkała się w kościółku p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Toruniu-Kaszczorku na mszy św. odprawionej w intencji zmarłych lekarzy weterynarii.
Stało się już tradycją, że trzecia sobota listopada poświęcona jest modlitewnemu wspomnieniu zmarłych lekarzy weterynarii, szczególnie tych, którzy zmarli w ostatnich 12 miesiącach. W roku 2023 odeszło ich aż dziewięciu. Byli to: dr Krystyna Romaniuk, Włodzimierz Giziński, Aleksander Waszkowski, Karol Zander, Antoni Bernard, Bohdan Hałaburdzin, Wiesława Jethon, Bronisław Łokczewski i Jacek Wasilewski. Stosowną do okoliczności modlitwę powszechną przygotował i odczytał Prezes Koła Seniorów Ryszard Tyborski.
Dzięki życzliwej postawie i serdeczności gospodarza parafii, ks. kanonika Grzegorza Leśniewskiego, a także szczególnego charakteru tego historycznego małego kościoła, zarówno w trakcie samej liturgii jak i po niej, tworzy się atmosfera więzi i wspólnoty wszystkich uczestników tego modlitewnego i refleksyjnego spotkania.
Jak zwykle te listopadowe spotkania mają też swoją drugą, czysto towarzyską część. Ma ono równie tradycyjne miejsce w usytuowanej nieopodal restauracji „Na Toruńskiej Skarpie”. Tak więc członkowie Koła Seniorów po raz kolejny w tym roku mogli porozmawiać, wymienić się „ploteczkami” i cieszyć się z ponownego bycia razem.
Jacek Judek
Wybrane zdjęcia ze spotkania w Łącku zamieszczone zostały w zakładce "Galeria".
23 września 2023 r.
Strzelnica Myśliwska Łącko
Nasze spotkanie w na Strzelnicy Myśliwskiej PZŁ w Łącku zakończyło cykl plenerowych imprez roku 2023. Wszystkie były udane, na wszystkich dopisała frekwencja, ale to ostatnie pobiło tegoroczne rekordy zarówno pod względem liczby uczestników jak również bogactwa programu.
Jego rozpoczęcie obwieścił na rogu stosownym sygnałem pan Adam Zawadzki, myśliwy, pasjonat łowiectwa i sygnalista koła łowieckiego.
Jednak zanim jeszcze nastąpiło oficjalne rozpoczęcie imprezy uwagę przybywających zwracał wytyczony i odgrodzony linką krąg, a w nim sześć siedzących na specjalnych podestach ptaków: sokołów, krogulca i sowy płomykówki. Jak się wkrótce okazało były to niektóre z należących do mieszkającego w Pruszczu Pomorskim sokolnika, pana Patryka Grabonia. Według wyjaśnień ich opiekuna, ptaki te dzięki specjalnemu oraz ustawicznemu szkoleniu zatraciły swój łowczy instynkt i wykorzystywane są wyłącznie do odstraszania ptaków stanowiących zagrożenie dla ruchu lotniczego na lotnisku pasażerskim w Poznaniu.
Pierwszym oficjalnym punktem spotkania był wykład dyrektora warszawskiego ZOO, a zarazem ornitologa, podróżnika, założyciela i szefa Azylu dla Ptaków w warszawskim ZOO, dr. wet. Andrzeja Kruszewicza. W swoim wystąpieniu, które zatytułował: „Hipokryzja w kontaktach ze zwierzętami” dr Kruszewicz ukazał złożone relacje „człowiek-zwierzę” zwłaszcza w kontekście wzajemnych zależności oraz postaw wobec świata natury. Postaw wielokrotnie niekonsekwentnych i antropocentrycznych, a przez to często przenikniętych świadomą lub nieuświadomioną hipokryzją.
Mieliśmy także możliwość nabycia książek autorstwa naszego gościa z jego dedykacją, w tym m.in. dwutomowego „Atlasu ptaków polskich”, „Histeria urbanogenes” czy „Hipokryzja. Nasze relacje ze zwierzętami”, z której to niektóre wątki stanowiły kanwę wykładu.
Drugie, równie interesujące wystąpienie miał pan Jarosław Wikarski, Łowczy, Koła Łowieckiego nr 150 "RYŚ" w Inowrocławiu, biegły sądowy z zakresu balistyki, autor publikacji w branżowych czasopismach. W swoim wystąpieniu w sposób kompetentny i interesujący przybliżył nam istotę myślistwa w dzisiejszych czasach. Uzasadniał potrzeby jego istnienia oraz ukazał problemy z jakimi spotykają się kola myśliwskie. Myślę, że dzięki temu wielu słuchaczy mogło zrewidować swój stosunek do myślistwa i rozsądnego zarządzania dobrem jakim jest fauna polskich lasów.
Kolejnym prelegentem dnia był wspomniany na wstępie sokolnik i hodowcy pan Patryk Graboń. Tematyka jego wystąpienia była przypuszczalnie dla nas wszystkich całkowicie nowa i niemal egzotyczna. Mogliśmy więc poznać bliżej nie tylko gatunki sokołów, jastrzębi, sów i innych gatunków ptaków wykorzystywanych w szeroko rozumianym sokolnictwie, ale także charakter i zwyczaje tych ptaków, oraz sposób prowadzenia treningów z wykorzystaniem naturalnych ich instynktów do wykonywania zadań niezbędnych dla zapewnienia bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Ciekawostką było to, że ptaki te wyposażone m. in. w GPS, kamerki i inne urządzenia mogą być naturalnymi „dronami” filmującymi i przekazującymi obraz terenu nad którym krążą, a także inne parametry jak np. temperatura panująca u podstawy chmur.
Równolegle z trwającym wykładem część uczestników spotkania miała możliwość wypróbowania swoich strzeleckich umiejętności na pobliskiej strzelnicy.
Rozpoczęto od strzelania z broni śrutowej do rzutków. Każdy chętny miał możliwość oddania trzech strzałów. Niestety dla większości były to trzy „pudła”, kilku udało zaliczyć jedno trafienie, ale trzech trafień nie uzyskał nikt. Jednak „prawdziwe” i oficjalne strzelanie odbyło się w innej części strzelnicy, gdzie odbył się zapowiadany konkurs strzelania z broni kulowej do odleglej o 100 m. tarczy z sylwetką lisa. Konkurs odbywał się w dwóch kategoriach: amatorów i „zawodowców” Do rywalizacji w tej pierwszej kategorii zgłosiło się dziesięciu chętnych, do drugiej – czterech. Amatorzy strzelali z pozycji siedzącej mając podpórkę dla broni w postaci specjalnej poduszki. Ci „zaawansowani” strzelali z pozycji stojącej mając za podporę własną rękę. Na szczęście owe 100 metrów dystansu nie było takie straszne, gdyż broń zaopatrzona była w lunetę, która pozwalała nie tylko dostrzec lisa ale też precyzyjnie wymierzyć. Precyzyjnie wymierzyć nie jest jednak równoznaczne z precyzyjnym trafieniem. Najbliższym ideału był kol. Marek Nadolny, któremu do kompletu 30 punktów zabrakła dwóch lub trzech. Za nim uplasowali się Mariusz Marczak i Jack Judek. W kategorii „zawodowców” zwyciężył Grzegorz Pułkownik, drugie miejsce zajął Andrzej Nowakowski a trzecie Błażej Czerkawski. Wszyscy oni otrzymali stosowne pamiątkowe statuetki, dyplomy oraz nagrody książkowe.
Zawody strzeleckie ostatnim oficjalnym punktem spotkania. Imprezy perfekcyjnie przygotowanej i zrealizowanej, bogatej w elementy ubogacającej duchowo i intelektualnie, ale też dzięki bogatemu cateringowi nie pomijającej potrzeb ciała. Za to wszystko wszyscy uczestnicy podziękowali pomysłodawcy i głównemu organizatorowi, Prezesowi Kała Seniorów, Ryszardowi Tyborskiemu.
Upłynęło jeszcze sporo czasu, wypełnionego rozmowami zanim uczestnicy zaczęli opuszczać teren ośrodka. Towarzyszył im odegrany na rogu przez pana Zawadzkiego sygnał kończący spotkanie.
Jacek Judek
Wybrane zdjęcia ze spotkania w Łącku zamieszczone zostały w zakładce "Galeria".
9 września 2023 r.
Leśnictwo Kruszyn
W tym dniu grupa blisko czterdziestu członków i sympatyków Kola Seniorów spotkała o godzinie jedenastej się na terenie Leśnictwa Kruszyn k. Bydgoszczy. Pogoda dopisała, tak więc wszystkie punkty kolejnej tegorocznej plenerowej imprezy mogły być zrealizowane bez żadnych perturbacji.
Na początek, zebrawszy się wokół ogniska, słuchaliśmy opowieści miejscowego leśnika, p. Zbigniewa Sikory, o leśnictwie, o kruszyńskim rezerwacie przyrody oraz bogactwie miejscowej flory i fauny. Tę część spotkania zakończył krótki spacer po obrzeżu rezerwatu. Nie zapuściliśmy się w głąb lasu, gdyż jak nas uprzedził Pan Leśniczy, 2 dni wcześniej „wyroiły” się tam olbrzymie ilości komarów, które zepsułyby przyjemność wędrówki.
Na powracających ze spaceru oczekiwał gość spotkania, znany niektórym ze wcześniejszych imprez wirtuoz akordeony dr. nauk sztuki Krzysztof Lutrzykowski, wielokrotnie nagradzany na krajowych i międzynarodowych konkursach. Koncert miał bardzo nieformalny charakter dlatego w pierwszej jego części, mając specjalnie na tę imprezę przygotowane przez Prezesa KS śpiewniki, wszyscy śpiewaliśmy piosenki z podkładem muzycznym w wykonaniu naszego gościa. W dalszej części repertuar koncertu obejmował stare i nowsze przeboje, zarówno polskie jak i zagraniczne, a każdy kto miał ochotę (i znał słowa) mógł sobie pośpiewać.
Jak zwykle podczas naszych spotkań mieliśmy konkursy: pierwszy „obowiązkowy” tj. „Rzut kapciem prezesa” oraz po raz pierwszy: rzut piłeczką do tarczy czyli zmodyfikowana wersja darta. Wbrew pozorom rzut kapciem do celu nie jest łatwą konkurencją gdyż nawet przy trafnym rzucie niejednokrotnie kapeć odbijał się w wypadał z wyznaczonych kręgów. Tę konkurencję wygrała Danusia Grzeczka, drugą była Marysia Wyszyńska-Michalak, a trzecim Leszek Syroka. Leszek był także trzeci w darcie, drugie miejsce zajęła Maja Kowalska, a zwycięzcą tej konkurencji został Jacek Judek. Wszyscy zdobywcy pierwszych trzech miejsc otrzymali stosowne dyplomy i nagrody książkowe.
Nasze plenerowe spotkania mają charakter biesiadny. Dlatego nie zabrakło zimnego bufetu, grilla i wypieków cukierniczych, a także obiadowego cateringu.
Było więc wiele dla ducha i ciała, ale nade wszystko liczyło się to, że znów byliśmy razem na kolejnym beztroskim spotkaniu. Była więc okazja do odświeżenia kontaktów, powspominania i snucia planów na przyszłość. A w tej najbliższej, już 23 września kolejne spotkanie. Tym razem w Ośrodku Polskiego Związku Łowieckiego w Łącku k. Pakości, na którym gościem i autorem wykładu będzie ornitolog, podróżnik i dyrektor warszawskiego zoo dr Andrzej Kruszewicz.
Do zobaczenia
Jacek Judek
P.S. Wybrane zdjęcia ze spotkania w Kruszynie zamieszczone zostaly w zakladce "Galeria".
15 sierpnia 2023 r.
Nieszawa, Koncert na Wodzie
Według prognoz meteorologicznych dzień 15 sierpnia miał być najgorętszym dniem bieżącego roku. Czy takim był? Nie wiadomo. A jeżeli nawet, to wysoka temperatura nie w niczym nie skomplikowała zaplanowanego na ten dzień spotkania Seniorów na nadwiślanych błoniach w Nieszanie na kolejnym, organizowanym pod patronatem Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy i władz Gminy Miejskiej w Nieszawie, Koncercie na Wodzie. Dzień 15 sierpnia, to w tradycji polskiej Święto Maryjne – Matki Boskiej Zielnej, ale także święto Wojska Polskiego obchodzone w tym dniu na pamiątką Bitwy Warszawskiej stoczonej w sierpniu 1920 r., w której po kilkunastu dniach zaciętych walk polska armia pokonała nacierające na Warszawę wojska bolszewickie. Nic więc też dziwnego, że w pierwszej części koncertu w wykonaniu występującej w poszerzonym składzie Orkiestry Kameralnej Capella Bydgostiensis znalazły się pieśni patriotyczne i piosenki żołnierskie. Jednak większą część koncertu wypełniły szlagiery okresu międzywojennego wyśpiewane solo i w duecie przez sopranistkę Katarzynę Jaracz oraz solistę bydgoskiej Opery Nowa, tenora Szymona Ronę.
Rozlokowani na kocykach, ławeczkach i polowych krzesełkach, w piknikowym nastroju wsłuchiwaliśmy się wraz z liczne zebraną publicznością w kolejne utwory, mając przed oczami orkiestrę koncertującą na tle rzeki i błękitnego nieba na zacumowanym przy nadbrzeżu promie.
Po koncercie, kontynuując towarzyskie spotkanie, pojechaliśmy do odległego o kilka kilometrów od Nieszawy Gościńca Wagant. Byliśmy tam ze sobą niemal do godziny dwudziestej. Właśnie „byliśmy ze sobą”, gdyż to określenie chyba najlepiej oddaje ideę i istotę istnienia Koła Seniorów: bycie razem w towarzyskiej wspólnocie, także i wtedy gdy zakończyliśmy już swoją aktywność zawodową.
Jacek Judek
2 sierpnia 2023 r.
Sypniewo
Wkrótce minie 5 lat od zorganizowanej we wrześniu 2018 r. z inicjatywy dr. Ryszarda Tyborskiego Sesji Historycznej w Sypniewie poświęconej historii sępoleńskiej weterynarii oraz urodzonemu w tej wsi przed 130 laty wielkiemu patriocie, działaczowi społecznemu, zasłużonemu dla zawodu lekarza weterynarii i służby weterynaryjnej ks. dr. Szczepanowi Graczowi (krótka informacja o tej sesji zamieszczona jest w 7 numerze „Biuletynu Koła Seniorów z 2018 r., a szczegółowa biografia dr. Gracza autorstwa dr. Bartosza Winieckiego zawarta została w czwartym „Zeszycie Historycznym K-PIL-W” z 2018 r. Tam też zamieszczone jest opracowanie ks. Stanisława Tylusa pt.: „Sylwetka duchowa ks. Szczepana Gracza SAC” oraz Izoldy Wysieckiej pt.: „Szczepan Gracz (1888 – 1942) - polski działacz narodowy, weterynarz, zakonnik”). Pokłosiem tej sesji, której celem było także przybliżenie sylwetki Jego sylwetki lokalnej społeczności było nadanie we wrześniu 2019 r. szkołom wchodzącym w skład Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sypniewie imienia ks. dr. Szczepana Gracza.
W dniu 2 sierpnia br. spotkaliśmy się ponownie w Sypniewie w miejscu gdzie dokładnie 135 lat temu urodził się Szczepan Gracz, w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, w której trzy dni później – 5 sierpnia 1988 r. został ochrzczony. W liturgii mszalnej uczestniczyło ponad 50 osób. Byli wciąż mieszkający w Sypniewie członkowie rodziny dr. Gracza, przedstawiciele lokalnych władz samorządowych w osobach Przewodniczącego Rady Powiatu Sępólno Krajeńskie, Burmistrza Więcborka i dyrekcji Zespołu Szkół Rolniczych w Sypniewie. Nie zawiedli też lekarze weterynarii którzy przybyli w liczbie blisko trzydziestu osób. Był wśród nich także Prezes Rady K-PILW Andrzej Klimowski i Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Wojciech Młynarek a także liczni członkowie Koła Seniorów i lekarzy wolnej praktyki.
Po mszy św. nastąpiło złożenie kwiatów i zniczy przed kamieniem z tablicą pamiątkową (ufundowaną 5 lat temu przez lekarzy weterynarii pow. sępoleńskiego) poświęconą ks. dr. Szczepanowi Graczowi przez przedstawicieli naszego zawodu, lokalnych władz samorządowych i dyrekcji ZS w Sypniewie. Krótkie przemówienie poświęcone m.in. znaczeniu pamięci i pielęgnowaniu historii dla budowania tożsamości zawodu lekarza weterynarii wygłosił Prezes Rady K-PILW.
Fot. 1. Złożenie kwiatów przed pamiątkową tablicą poświęcioną ks. dr. Szczepanowi Graczowi przez przedstawicieli lekarzy weterynarii
Ostatnim akcentem spotkania był wspólny posiłek w stojącym nieopodal XIX wiecznym sypniewskim pałacu będącym jednym z cenniejszych zabytków świeckich znajdujących się na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.
Fot. 2. Uczestnicy Uroczystości
Sypniewski spotkanie było kolejną udaną inicjatywą, realizującą stawiające sobie przez Koło Seniorów K-PIL-W i jej Prezesa cele: pielęgnowania historii zawodu, integrowania społeczności zawodowej lekarzy weterynarii zarówno tych którzy jeszcze czynnie wykonują swój zawód, jak i tych, którzy cieszą się już statusem Lekarza-Seniora oraz budowaniem pozytywnego obrazu naszego zawodu w lokalnych społecznościach.
Jacek Judek
20 – 27 maja 2023 r.
Szwajcaria Kaszubska
Nadszedł maj, a wraz z nim Koło Seniorów rozpoczęło swoją wiosenno-letnią aktywność. Jak zwykle sezon spotkań otworzyła majowa tygodniowa wycieczka. W trakcie wszystkich poprzednich wypraw zwiedzaliśmy odległe zakątki kraju: Dolny Śląsk, Podlasie, Ziemię Świętokrzyską i Podhale, Pomorze czy Bieszczady. Wyjeżdżaliśmy też za granicę. W tym roku postanowiliśmy lepiej poznać bezpośrednio z nami sąsiadujące Kaszuby. Na naszą bazę wypadową wybraliśmy niewielką wieś Ostrzyce, a w niej wygodną i malowniczo położoną „Ostrzycką Gościnę u Maryli”.
Tegoroczny wyjazd był też o tyle nietypowy, gdyż w pierwszych dniach jego trwania była z nami jedenastoosobowa grupa Koleżanek i Kolegów, która towarzyszyła nam w niedzielnym wyjeździe do Teatru Muzycznego w Gdyni na musical Hairspray. Uczestnicy tej grupy następnego dnia powrócili do Bydgoszczy specjalnie zamówionym busem. Pozostali, w liczbie 35 osób kontynuowali realizację przyjętego programu, na który składał się m.in. wyjazd do Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, dwudniowe zwiedzanie z przewodnikiem Kaszub i wizyta w Zakładach Porcelany Stołowej „Lubiana” w Łubianie.
Uczestnicy wycieczki przed Teatrem Muzycznym w Gdyni
Należy też podkreślić, iż program wycieczki nie był przeładowany i przewidywał dużo wolnego czasu, który można było zagospodarować spacerami ścieżkami turystycznymi wzdłuż jeziora, pływaniem na rowerkach wodnych lub robiąc wypady rowerowe. W programie była też przejażdżka wozami drabiniastymi, a zainteresowani uprawą kaktusów mogli odwiedzić znajdujące się na skraju wsi cactusarium, gdzie wyłącznie z wysiewu nasion z całego świata, hoduje się kaktusy i inne rośliny sukulentne. Obecnie w zbiorze znajduje się ok. 5000 roślin, z których najstarsze liczą 50 lat.
W trakcie zwiedzania Kaszub odwiedziliśmy Kartuzy, a w ich Muzeum Kaszubskie, kolegiatę pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP i Chmielno, gdzie w należącym od wielu pokoleń do rodziny Neclów zakładzie garncarskim mieliśmy sposobność zapoznania się z cyklem produkcyjnym wyrobów glinianych oraz obserwacji lepienia naczyń. Obecnie zakład ten ma status Muzeum Ceramiki Kaszubskiej, gdyż poza produkcją można obejrzeć wcześniejsze produkty tam wytworzone.
Zdobywcy Sobótki
W kolejnym punkcie programu dnia wspięliśmy się na wzgórze widokowe Sobótka skąd roztaczał się piękny widok na wijące się wśród wzgórz jak rzeka jezioro Brodno, a na zakończenie zwiedziliśmy Dworek Wybickich w Sikorzewie. Dworek ten przez trzy wieki należał do rodu Wybickich i był gniazdem rodowym Józefa Wybickiego, twórcy „Pieśni Legionów Polskich”, lecz on sam urodził się we wrześniu 1747 r. w pobliskim Będominie dokąd przeprowadziła się jego rodzina.
Dworek w Będomine, miejsce urodzin Józefa Wybickiego, a obecni Muzeum Hymnu Narodowego był pierwszym punktem programu dna następnego. W tym malowniczo położonym muzeum zgromadzono m.in. pamiątki po twórcy hymnu polskiego oraz cenną kolekcję muzykaliów patriotycznych.
Z Będomina udaliśmy się do Wdzydz Kiszewskich, gdzie na przystani „U Grzegorza” czekał na nas elektryczny stateczek Stolem II na którym odbyliśmy godzinny rej po jeziorach wdzydzkich. Później, zmierzając do Kościerzyny, określanej przez niektórych jako serce południowych Kaszub odwiedziliśmy siedzibę Wspólnoty Burego Misia, organizacji społecznej zrzeszającą osoby niepełnosprawne wraz z ich rodzinami oraz wolontariuszami. Jej celem jest udzielanie schronienie, opieki, rehabilitacji i rekreacji ludziom niepełnosprawnym intelektualnie i ruchowo. Źródłem utrzymania się wspólnoty jest m.in. produkcja rolna oraz produkcja i sprzedaż wyrobów mleczarskich, w tym całej gamy serów, które po degustacji stały się atrakcyjnym produktem nabytym przez większość z nas.
Będąc w Kościerzynie udaliśmy się najpierw do kościoła pw. Matki Bożej Królowej Rodzin, w której znajduje się otaczana szczególną czcią kopia rzymskiego obrazu Matki Bożej Śnieżnej. Później przeszliśmy na rynek, na którym m. in. postawiono ciekawy pomnik kaszubskiego wędrowcy Remusa, a na finał odwiedziliśmy Kościerski Browar by degustować jego lokalne wyroby.
W ostatnim dniu naszej wyprawy już o godz. 900 zameldowaliśmy się w największej i najnowocześniejszej polskiej fabryce porcelany stołowej Lubiana. Zakład ten zatrudniający ok. 1400 pracowników i z przyczyn technologicznych pracujący 24 godz. na dobę przez 7 dni w tygodniu, udostępnia swoje hale produkcyjne zwiedzającym. Dzięki temu mieliśmy możliwość poznania całego cyklu produkcyjnego poczynając od wyciskania z glinki surowych naczyń poprzez ich obróbkę i wypalanie na zdobieniu i pakowaniu kończąc. Była też możliwość nabycia w bogato zaopatrzonym sklepie przyzakładowym atrakcyjnych wyrobów.
Kaszubska biesiada
Finałem tegorocznej imprezy była uroczysta kolacja z grilem i kaszubską kapelą. Była też i tabaka, którą wszyscy chętni byli obficie częstowani z oryginalnej kaszubskiej tabakiery.
Następnego ranka, z żalem opuszczając gościnne Ostrzyce zatrzymaliśmy się tranzytem w Mylofie, by zwiedzić Zakład Hodowli Pstrąga. Nie odmówiliśmy też sobie wstąpienia do miejscowej restauracji na specjalność zakładu – świeżego smażonego pstrąga.
Tegoroczna wycieczka członków KS przeszła do niestety historii lecz już pojawiają się propozycje przyszłorocznej. Dokąd? – to pokażą najbliższe miesiące.
Obszerny opis wycieczki zostanie zamieszczony w kolejnym numerze Biuletynu Koła Seniorów.
W zakładce „Galeria” zamieszczony został wybór zdjęć z opisanej imprezy, a bogata ich kolekcja (z tej oraz wielu innych imprez organizowanych przez KS) jest do pobrania z cyfrowego archiwum Sali Historii i Tradycji Służby Weterynaryjnej, którą opiekunem jest niżej podpisany.
Jacek Judek
10 marca 2023 r.
Byli wśród nas …
Chociaż to niby naturalne i oczywiste, to zawsze odejścia osób które znaliśmy, z którymi spotykaliśmy, z którymi wiązała nas więź osobista lub zawodowa, napełniają smutkiem i wzbudzają refleksję nad zjawiskiem ulotności i przemijania. Uczucia te towarzyszą nam nawet wtedy gdy żegnamy osoby, które – obiektywnie patrząc – dożyły wieku sędziwego i ich śmierć wieńczyła długie, czasem obarczone trudami i cierpieniem życie.
Nie minęły jeszcze pierwsze trzy miesiące bieżącego roku, a już troje członków Kola Seniorów opuściło na zawsze jego szeregi.
Już 3 stycznia, w wieku 93 lat zmarła zasłużona dla nauk weterynaryjnych dr n. wet. Krystyna Romaniukowa. Całe swoje zawodowe życie związana była z Bydgoszczą i nauką pracując w bydgoskim Oddziale Instytutu Weterynarii. Jej badania w zakresie wczesnego wykrywania zapalenia gruczołu mlekowego zostały docenione przez zachodnich i amerykańskich uczonych, którzy potwierdzili wyniki jej badań. Jednak to co powoduje, że dla tych, którzy ją znali, pozostaje w pamięci to to, że była osobą życzliwa, przyjazną i ciepłą. Była też osobą heroiczną gdy bez słowa skargi przez kilkadziesiąt opiekowała się swoim obłożnie chorym mężem Józefem.
Miesiąc później żegnaliśmy na tym samym cmentarzu przy ul. Tańskich w Bydgoszczy, zmarłego 17 lutego dr. Włodzimierza Gizińskiego. Ta barwna, a zarazem wielce zasłużona dla bydgoskiej administracji weterynaryjnej i samorządu lekarsko-weterynaryjnego postać będzie długo trwała w pamięci tych którzy Go znali lub chociażby o Nim słyszeli. Przez ponad dwadzieścia lat był zastępcą dyrektora Wojewódzkiego Zakładu Weterynarii, był także działaczem społecznym w wielu organizacjach zawodowych i pozazawodowych. W Kujawsko-Pomorskiej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej pełnił m.in. funkcję Prezesa Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego, a później służył radą i doświadczeniem swoim następcom. Był także poetą. Z próbką Jego twórczości mogliśmy się zapoznać w wydanym staraniem KS tomiku pt. „Moje wierszowanie”. Był równolatkiem dr. Romaniukowej. Opuścił nas w wieku 93 lat.
Zaledwie wczoraj, tj. 9 marca żegnaliśmy na cmentarzu w podbydgoskim Żołędowie zmarłego 2 marca br. naszego Kolegę Karola Zandera, który pracując przez blisko 50 lat na stanowiskach inspektorskich, sprawował nadzór nad produkcją przeznaczonych do spożycia środkami pochodzenia zwierzęcego. Był bardzo oddany pracy zawodowej. Pedantycznie dokładny, rzetelny i dociekliwy, wiele wymagający od siebie, ale i życzliwie wspierający współpracowników. Będąc na emeryturze żył także sprawami samorządu zawodowego i KS. Jednak przede wszystkim był dobrym człowiekiem, którego nie można było nie lubić.
Sylwetki, dokonania oraz wspomnienia o naszej zmarłej Koleżance i Kolegach zostaną przybliżone wszystkim P.T. Seniorom w najbliższym numerze „Biuletynu Kola Seniorów”.
Jacek Judek
31 grudnia 2022 r. /1 stycznia 2023 r.
Spotkanie sylwestrowo - noworoczne
Kolejny trudny rok dobiegł końca. Po blisko dwóch latach covidowej pandemii, gdy wydawało się, że świat wraca no normalnego funkcjonowania, upływający niestety równie dramatyczny 2022 rok, przejdzie do historii z powodu zbrodniczej agresji Rosji na Ukrainę oraz najwyższej od dziesięcioleci inflacji i będącej m.in. jej skutkiem nadchodzącej recesji.
Są jednak takie dni, które pozwalają zapomnieć o wszystkich codziennych problemach, a gdy spędza się je w gronie bliskich, radość bywa tym większa. Z tego powodu, z inicjatywy Prezesa KS Kol. Ryszarda Tyborskiego, grupa ponad dwudziestu członków i sympatyków Koła żegnała stary rok Koncertem Sylwestrowym w bydgoskiej Operze Nova. W latach ubiegłych druga część spotkań miała miejsce w zlokalizowanej w gmachu opery restauracji Maestro. W tym roku, z powodu zakończenia działalności lokalu, przenieśliśmy się w okolice starego miasta, do restauracji znajdującej się przy historycznej, zrewitalizowanej uliczce Jatki.
O corocznych koncertach sylwestrowych Opery Nova można pisać dużo i tylko dobrze. Jeden z zawodowych recenzentów spektaklu pisał: „Tegoroczny koncert tradycyjnie podzielony został na część, którą można nazwać „The Best of Opera Nova, z przebojami bydgoskiego teatru muzycznego. Później repertuar meandrował po różnych gatunkach muzycznych, dając jednakowoż rozrywkę tyle „lekką łatwą i przyjemną”, ile też na wysokim poziomie artystycznym. Nie ma kiczu”. Na scenie wystąpiło kilkunastu solistów, balet i chór bydgoskiej opery. Koncert prowadził autor scenariusza tegorocznej gali, rewelacyjny Szymon Jachimek, a orkiestrą dyrygował muzyczny kierownik spektaklu i zarazem dyrektor opery – Maciej Figas. Gdy kurtyna poszła w górę oczom widzów ukazało się wnętrze ekskluzywnego Hotelu Opera, który (dzięki obrotowej scenie) w czasie przedstawienia raz byłt recepcją, a raz korytarzem ze ścianami i drzwiami obitymi czerwonym pluszem. Na plan trzeci prowadziły z dwóch stron sceny schody, które w wielkim finale, zsunięte razem tworzyły tradycyjną scenerię wodewilowego show.
Ostatnie godziny mijającego roku spędziliśmy w kameralnej restauracji przy rozmowach, muzyce i tańcach. Nowy Rok, z lamką musującego wina, witaliśmy na zewnątrz lokalu, na ulicy Jatki, która będąc na całej swej długości pokryta szklanym dachem stanowiła swoiste atrium dla wielu znajdujących się tam restauracji. Stamtąd podziwialiśmy też odbywające się na przyległym do „naszej” ulicy rynku, pokazy fajerwerków.
Tak żegnaliśmy stary i witaliśmy nowy - 2023 Rok. Oby przyniósł on nam dużo dobrych przeżyć, darzył zdrowiem i pozwolił wszystkim Członkom Koła cieszyć się kolejnymi spotkaniami w ramach Naszej Senioralnej Wspólnoty.
Jacek Judek
W zakładce "Galeria" zamieszczone są zdjęcia z opisanej imprezy.
15 grudnia 2022 r.
Spotkanie opłatkowe
Po raz kolejny bydgoska restauracja Telimena była miejscem opłatkowego spotkaniu członków organów Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej z członkami Koła Seniorów.
Seniorzy nie zawiedli. Przybyli licznie ze wszystkich stron województwie w łącznej liczbie ponad pięćdziesięciu osób.
W imieniu nieobecnego Prezesa Kujawsko-Pomorskiej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej Andrzeja Klimowskiego, który z powodu obowiązków zawodowych nie mógł być obecny na uroczystości, wszystkich zebranych powitał Prezes Koła Seniorów Kolega Ryszard Tyborski. W swoim wystąpieniu podsumował między innymi kolejny rok działalności Koła, przedstawił plany na przyszłe dwanaście miesięcy, oraz podzielił się problemami z jakimi trzeba na co dzień zmagać się, by to co zaplanowano mogło być zrealizowane. I trzeba tu zaznaczyć, że sprawy materialne nie są wcale największym problemem. Dzięki dobrej współpracy z Radą K-PIL-W i jej wsparciem finansowym, podstawowa działalność KS może być realizowana. Ponadto składki członkowskie oraz współfinansowanie niektórych imprez przez ich uczestników pozwalają na rozszerzoną jego działalność. Istotnym problemem jest upływający czas, który powoduje, że aktywni do niedawna członkowie, z racji wieku i przypadłości zdrowotnych tę aktywność zmniejszają, a niektórzy na zawsze opuszczają jego szeregi. Nowi członkowie przybywają, ale stanowią tylko część grona osób kończących aktywność zawodową. Niektórzy błędnie utożsamiają KS z kołem emerytów uważając że będąc w wieku urzędowo emerytalnym lecz pracując zawodowo, jeszcze „nie dojrzeli” by stać się jego członkiem. W tym zakresie wiele zależy od nas samych i naszego zaangażowania w „rekrutacji” do Kola tych, którzy albo o nim mało słyszeli, albo myślą, że jeszcze maja czas.
Kończąc swoje wystąpienie życzeniami radosnego przeżycia nadchodzących świat oraz pomyślności w nadchodzącym roku, dr Tyborski wyraził nadzieję, że nie tylko w przyszłym, ale także w kolejnych latach członkowie KS spotykać się będą w coraz liczniejszym gronie, gdyż zgodnie z stale przywoływanym mottem Koła „Warto się spotykać, warto się poznawać i warto się zapamiętać”.
Mając świadomość ryzyka epidemicznego, zamiast tradycyjnego łamania się opłatkiem, wszyscy uczestnicy utworzyli jeden wspólny krąg przekazując sobie wzajemnie serdeczne i dobre życzenia świąteczne oraz noworoczne.
Tegoroczne spotkanie opłatkowe uświetnił ponad godzinnym koncertem dobrze znany większości uczestników, zespół „Slavic Voyces” Michała Hajduczeni z okolicznościowym programem pt. „Kolędy świata”. Zgodnie z nazwą zespołu dominowały kolędy naszego regionu Europy. Dowodem ścisłych związków kulturalnych i społecznych między Polską a Ukrainą były np. niektóre identyczne muzycznie i tekstowo kolędy tych narodów, wykonane przez zespół w obu językach. Poruszającym akcentem koncertu był udział w nim nowej członkini zespołu - uchodźczyni wojennej z Ukrainy - Oleny Gaidytzuk.
Spotkanie zakończyło się wspólnym, trwającym do późnych godzin wieczornych, posiłkiem złożonym z różnych wigilijnych potraw.
Obecni na spotkaniu seniorzy otrzymali symboliczne prezenty, a wśród nich bogato ilustrowany zdjęciami z minionych imprez Koła kalendarz KS na 2023 rok i kolejny drugi w tym roku, a w ogóle 14 numer Biuletynu Koła Seniorów. Pozostali członkowie KS otrzymają materiały te pocztą.
Za kilkanaście dni, po radościach związanymi z przeżyciami święta Narodzenia Pańskiego, z nową nadzieją wkroczymy w kolejny rok, a wraz z nim z nowymi możliwościami spotykania się na plenerowych (i nie tylko) imprezach Seniorów. Do zobacenia!
Jacek Judek
19 listopada 2022 r.
Toruń-Kaszczorek
W trzecią sobotę listopada lekarze weterynarii i członkowie ich rodzin, podobnie jak w roku ubiegłym, spotkali się w kościółku p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Toruniu-Kaszczorku uczestnicząc w mszy św. odprawianej w intencji zmarłych lekarzy weterynarii i ich bliskich. Wśród zgromadzonych na liturgii byli m.in. Andrzej Klimowski - Prezes Rady Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej i Wojciech Młynarek - Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii.
Doroczne spotkanie w Kaszczorku stanowi dla wierzących uczestników sposobność wspomożenia modlitwą tych, którzy już przeszli do innej rzeczywistości i teraz oczekują naszej modlitwy, zaś dla osób wyznających inny światopogląd – możliwość refleksji i wspomnienia zmarłych, którzy jeszcze do niedawna żyli wśród nich i tak jak oni zmagali się z trudami codziennego życia.
Co roku nasze grono opuszcza na zawsze od kilkorga do kilkunastu Koleżanek i Kolegów. Najbardziej dramatycznym pod tym względem był rok 2020 i 2021, kiedy to zmarło, także z powodu szalejącej pandemii Covid-19, ponad dwadzieścioro członków naszej korporacji. W roku bieżącym odeszło ich pięciu. Wszystkie ich imiona zostały przywołane w modlitwie wiernych.
Ustawiona obok ołtarza plansza ze zdjęciami Zmarłych w latach 2017 – 2022 pozwoliła jeszcze intensywniej ożywić wspomnienia o Nich. Przygotowano ponadto znicze z logo Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, które chętni mogli zabrać by udekorować groby zmarłych lekarzy jako symbol pamięci i więzi korporacyjnej.
Listopadowe msze za zmarłych lekarzy weszły na stałe do kalendarza spotkań członków i sympatyków Koła Seniorów. Kolejna zaplanowana została na dzień 18 listopada 2023 r. Chcielibyśmy aby te spotkania gromadziły nas niezależnie od wyznawanego światopoglądu, by każdy z nas w ciszy, na swój sposób, wspominał tych którzy odeszli umacniając pamięć i więź emocjonalną między zmarłymi i żyjącymi członkami naszej zawodowej korporacji.
Po mszy św. – i to też staje się tradycją – większość uczestników liturgii kontynuowała spotkanie podczas obiadu w pobliskiej restauracji „Słoneczne Tarasy”.
P.S.
Podczas powitania uczestników mszy, ks. Kanonik Grzegorz Leśniewski, proboszcz parafii, przywołał epizody z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych minionego stulecia kiedy to poznał naszego Kolegę Seniora Konrada Korytko i jego żonę Halinę. Wówczas razem z panią doktor (lekarzem stomatologii) dojeżdżali z Jabłonowa Pomorskiego do Brodnicy – on do szkoły, ona do pracy. Z tego okresu zrodziła się na tyle bliska zażyłość, że gdy w maju 1978 r. jako młody kapłan odprawiał swoje prymicje, otrzymał na pamiątkę od państwa Korytków kryształową paterę. I właśnie ten dar pieczołowicie przechowywany zaprezentował nam, co udokumentowano stosownym zdjęciem zamieszczonym w naszej galerii na stronie Kola Seniorów.
Dzień 19 listopada br. był dla Kolegi Radka także przykrym wspomnieniem, bowiem tego dnia, dokładnie dwa lata wcześniej, zmarła Halina (będąca także członkinią KS) i którą również wspomniano w odprawianej liturgii.
Jacek Judek
14 października 2022 r.
Opera Nova w Bydgoszczy
W miniony piątek 14 października br. grupa ponad dwudziestu członków i sympatyków Kola Seniorów, dzięki „dojściom” i zdolnościom organizacyjnym jego Prezesa, Kol. Ryszarda Tyborskiego, spotkała się w bydgoskiej Operze Nova na, wystawianym w ramach XXVIII Bydgoskiego Festiwalu Operowego przez szczecińską Operę na Zamku, spektaklu „Proces” wg Franza Kafki. To muzyczne dzieło będące metaforą samotności i słabości człowieka stworzył współczesny kompozytor Philip Glass, nominowany do Oskara i zdobywca Złotego Globu, zaś libretto napisał równie wybitny reżyser i scenarzysta, zdobywca Oscara, Christopher Hampton.
Spektakl był w istocie wyjątkowy, co wcale nie znaczy, że łatwy. Przeciwnie, odmiennie od klasycznej opery, zazwyczaj bogatej muzycznie i z porywającymi ariami, dominowały tu instrumenty dęte i perkusyjne, a muzykę charakteryzowała oszczędność w środkach przekazu i powtórzenia wzmagające napięcie absurdu i strachu. Dla nas, osób w większości bez gruntownego przygotowania muzycznego, spektakl ów był nowym i ciekawym doświadczeniem, poznaniem innej, współczesnej, opery.
Piątkowy wieczór miał też i drugi, odmienny w charakterze akt. Było nim kontynuowanie spotkania w pobliskiej restauracji Bydgoska Warzelnia Piwa. Tam niemal do północy cieszyliśmy się z bycia razem, a rozchodząc utwierdzaliśmy się w przekonaniu, że warto było się kolejny raz spotkać i warto to kolejne spotkanie zapamiętać.
Dla utrwalenia tej pamięci, w naszej galerii zamieszczamy kilkanaście zdjęć z tego wydarzenia.
Jacek Judek
10 września 2022 r.
Strzelnica PZŁ Włocławek-Ostrowy
Tak niedawno witaliśmy tegoroczne lato czerwcowym spotkaniem członków naszego Koła na terenie nadleśnictwa Runowo, a już chłodne wieczory i poranki zwiastują jego koniec. W tej prawie jesiennej atmosferze, spotkaliśmy się na drugim z trzech zaplanowanych na ten rok wakacyjnych plenerowych spotkań. Na jego miejsce wybraliśmy podobnie jak w roku ubiegłym gościnne obiekty strzelnicy PZŁ we Włocławku. Duża wiata skutecznie chroniła nas przed przelotnymi lecz rzęsistymi opadami, które jednak w żaden sposób negatywnie nie wpłynęły na atmosferę imprezy.
Był catering, były wypieki dostarczone przez uczestników były też tradycyjnie nalewki. Był także żelazny punkt programu każdego spotkania – „Rzut kapciem Prezesa” oraz próby umiejętności strzeleckich. Ale przede wszystkim było co najważniejsze - rozmowy coraz bardziej zżytych ze sobą uczestników spotkań.
Warto było się spotkać, warto poznać i warto zapamiętać!
Jacek Judek
Uwaga: wybrane zdjęcia ze spotkania zamieszczono w zakładce "Galeria"
Zmarł Kolega Stanisław Zwoliński
W dniu 15 lipca na cmentarzu w Chełmcach pożegnaliśmy naszego Kolegę, członka Kola Seniorów przy K-PIL-W, lekarza weterynarii Stanisława Zwolińskiego. Odszedł od nas po długich cierpieniach spowodowanych nieuleczalną chorobą.
W uroczystościach pogrzebowych zarówno w kościele parafialnym pw. św. Katarzyny w Chełmcach jak i na pobliskim cmentarzu uczestniczyło bardzo liczne grono żałobników, a wśród nich hodowcy i rolnicy, którym usługi świadczył Zmarły, przedstawiciele samorządu gminy, którego działaczem, Związku Pszczelarzy, sąsiedzi, znajomi i przedstawiciele naszego zawodu. Przybyli lekarze wolnej praktyki, przedstawiciele Inspekcji Weterynaryjnej w osobach m.in. Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, powiatowych lekarzy weterynarii z Inowrocławia i Żnina i przedstawiciele Koła Seniorów. Był też poczet sztandarowy Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej.
W Imieniu naszej korporacji zawodowej i Kola Seniorów Kol. Zwolińskiego pożegnał Prezes KS, kol. Ryszard Tyborski.
W celu przybliżenia sylwetki zawodowej naszego zmarłego Kolegi publikujemy poniżej jego skrócony życiorys zawodowy. Jest on elementem opracowywanej od wielu miesięcy publikacji poświęconej zmarłym lekarzom weterynarii z terenu Pomorza i Kujaw od początku II Rzeczypospolitej do czasów współczesnych.
Zwoliński Stanisław
Urodził się 8 października 1952 r. w Inowrocławiu. W 1967 r. ukończył szkołę podstawowa w Chełmcach, po czym podjął naukę w Państwowym Technikum Weterynaryjnym we Wrześni. W 1972 r. rozpoczął studia na Wydziale Weterynarii Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie. Dyplom lekarza weterynarii otrzymał w 1978 roku. W tym samym roku odbył wstępny staż pracy w Wojewódzkim Zakładzie Weterynarii we Włocławku, Oddziale Terenowym Lipno.
1 grudnia 1978 r. został zatrudniony na stanowisku ordynatora w PZLZ Pakość. W dniu 30 kwietnia 1990 r. umowa została rozwiązana w związku z prywatyzacją lecznictwa weterynaryjnego. Prywatną praktykę prowadził do końca grudnia 1996 r. Następnie podjął pracę w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Inowrocławiu na stanowisku powiatowego inspektora ds. zwalczania zaraźliwych chorób zwierzęcych a od stycznia 1999 r. na stanowisku powiatowego inspektora ds. Zwalczania Chorób Zakaźnych Zwierząt i Zdrowotną Jakością Pasz. Pracę w Inspekcji Weterynaryjnej zakończył w Październiku 2007 r. poświęcając się lecznictwu w zarejestrowanym w 2006 r. gabinecie weterynaryjnym w Sławęcinku. Działalność zawodową zakończył w 2019 r.
Ukończył podyplomowe studia w zakresie zapobiegania i zwalczania chorób owadów użytkowych i posiadał specjalizację w dziedzinie epizootiologii i administracji weterynaryjnej.
Zmarł 11 lipca 2022 r. Pochowany na cmentarzu parafialnym w Chełmcach.
Źródło: Akta osobowe WIW w Bydgoszczy i PIW w Inowrocławiu. (J.J.)
Jacek Judek
25 czerwca 2022 r.
Nadleśnictwo Runowo
Rozpoczęło się lato, a wraz z nim słońce i upalne dni. Wypoczynek w domu jest na pewno wygodny – miękki fotel, gazetka lub książka. Być może panuje tam przyjemny chłodek, a i do lodówki jest blisko. Oczywiście są jeszcze i działki, gdzie przy pielęgnowaniu roślin i kąpielach wodno - słonecznych można niewątpliwie spędzić bardzo mile wiele godzin, ale … . Ale jest jedno „ale”. Z czasem to „ale” daje o sobie coraz mocniej znać. Ciągle jesteśmy sami bądź w relatywnie wąskim kręgu i rodziny i najbliższych. Ale przecież tak wcale nie musi być. I dlatego, po majowej wycieczce do Polańczyka, 25 czerwca grono ponad trzydziesu członków i sympatyków Koła Seniorów spędziło wspólnie kilka godzin „ … w pięknych okolicznościach przyrody w ostoi w Nadleśnictwie Runowo” (jak to poetycko napisali w zaproszeniu organizatorzy tego zdarzenia). Pogoda dopisała, a w cieniu dębów, buków, grabów, klonów i innych drzew (lasy tego nadleśnictwa zdominowane są przez drzewostan liściasty) upał wcale nie był dotkliwy.
Po spacerze leśnymi ścieżkami prowadzeni przez panią Katarzynę Rózycka - leśniczkę z Szkółki Leśnej Runowo Młyn, dotarliśmy do miejsca biesiadowania – malowniczej dużej wiaty, z równie dużymi stołami, przy których wszyscy znaleźli dość miejsca dla siebie i odwiedzjących „gości” z sąsiednich stołów. Co ważne, wiata ta zlokalizowania na niewielkim wzniesieniu, nad brzegiem jednego z licznych w tej okolicy jezior gwarantowała piękny widok na wodę i liczne kwitnące o tej porze lilie wodne i grążele.
Jak zwykle przy takich okazjach było obfite i dobre jedzenie. Ale że człowiek nie tylko „chlebem” żyje było także coś dla ducha i umysłu czyli konkurs z zakresu wiedzy o leśnych zwierzętach i roślinach występujących w lasach Krajny, oraz pytania ze znajomości Krajeńskiego Parku Krajobrazowego. Tym razem konkurs był trudny, tym więcej, że w trakcie poprzedzającego go leśnego spaceru przewodniczka nie opisała szczegółowo botaniczno-zoologicznej i geograficznej specyfiki tego nadleśnictwa i regionu. Wielu z nas stanęło jednak na wysokości zadania, a zwycięzcami konkursu zostali: Bożena i Bronek Łokczewscy z Osia, drugie i trzecie miejsce przypadlo odpowiednio: Michałowi Mikołajczakowi z Rodzicami z Chojnic, oraz Halinie i Grzegorzowi Szymanowiczom z Kamienia Krajeńskiego którzy oprócz satysfakcji otrzymali atrakcyjne nagrody rzeczowe.
Był także i inny żelazny punkt programu – „Rzut Kapciem Prezesa”. Tym razem centrum celu stanowiły koncentryczne koła wyrysowane wewnątrz „kamiennego kręgu” będącego obudową palonych w tym miejscu ognisk. Tutaj na podium stanęli: Maria Łukaszewicz z Tucholi, Andrzej Nowakowski z Sośna i Zdzisław Adamowicz z Mroczy.
Na zakończenie było także wspólne zdjęcie uczestników spotkania, które podobnie jak i kilkanaście innych zamieszczono w zakładce „Galeria” naszej strony.
Ci, którzy chcieli i mogli być w tym krajeńskim zakątku, mogą z całym przekonaniem po raz kolejny powtórzyć, że „Warto było się spotkać, Warto siępoznać i Warto zapamiętać”.
A więc warto zapamiętać też, że następne plenerowe spotkanie P.T Seniorów i sympatyków Koła już 20 sierpnia na strzelnicy PZŁ we Włocławku, a następne – 17 września na strzelnicy PZŁ w Łącku koło Pakości.
Jacek Judek
16 – 21 maja 2022 r.
Bieszczady
Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią wywołaną przez Covid -19 udało się wreszcie zrealizować dawno zaplanowaną wycieczkę członków Koła Seniorów w Bieszczady. Przez moment wydawało się, że i w tym roku impreza ta nie dojdzie do skutku z powodu agresji w dniu 24 lutego br. putinowskiej Rosji na Ukrainę i przypadki bombardowania oraz ostrzału rakietowego obiektów cywilnych i militarnych położonych kilkadziesiąt kilometrów od miejsc, które pragnęliśmy odwiedzić.
Ostatecznie przyjęte założenia udało się zrealizować i w dniu 16 maja grupa 32 członków Koła wyruszyła do Polańczyka, do ośrodka „Szeptucha” stanowiącego bazę wypadową do zwiedzania Bieszczadów. Pięknie położony obiekt, z balkonami zwróconymi w stronę pasma gór i Zalewu Solińskiego, tarasami, grilowiskiem i klimatyczną salą restauracyjną, pozwalał po powrocie z codziennych wycieczek, przyjemnie wypocząć ciesząc się swoim towarzystwem napawając się równocześnie urokami otoczenia.
Założeniem wycieczki nie było forsowne wędrowanie po górach i rozległych połoninach, lecz poznanie klimatu, kultury oraz złożonej i często bardzo tragicznej historii mieszkańców tych ziem: Bojków, Łemków, Dolinian i Podgórzan. Było to możliwe dzięki towarzyszącej grupie przez cały czas pobytu, doskonale przygotowanej i kompetentnej przewodniczce, pani Marii Mnich.
W programie kolejnych dni wycieczki był m.in. rejs po Zalewie Solińskim, przejazd Bieszczadzką Kolejką Leśną, zwiedzanie myczkowickiej i solińskiej zapory wodnej, Muzeum Bojkowskiego, Ośrodka Caritas z Ogrodem Biblijnym i centrum drewnianych miniatur sakralnych z terenu Karpat, Skansenu Budownictwa Ludowego w Sanoku oraz sanockiego muzeum z największym w Polsce zbiorem ikon oraz także największej kolekcji dzieł tragicznie zmarłego Zdzisława Beksińskiego, a także wielu innych miejsc poznanych w trakcie przejazdu lub wędrówek przez Bieszczadzki Park Narodowy.
Słoneczna pogoda była dopełnieniem kolejnej, ze wszech miar udanej wyprawy, co spowodowało, że już w trakcje drogi powrotnej w głowach organizatorów zaczęły krystalizować się kierunki kolejnych wiosennych/jesiennych senioralnych eskapad.
Obszerny opis wycieczki zostanie zamieszczony w kolejnym numerze Biuletynu Koła Seniorów.
W zakładce „Galeria” zamieszczony został wybór zdjęć z opisanej imprezy, a bogata ich kolekcja (z tej oraz wielu innych imprez organizowanych przez KS) jest do pobrania z cyfrowego archiwum Sali Historii i Tradycji Służby Weterynaryjnej, którą opiekunem jest niżej podpisany.
Jacek Judek
23 kwietnia 2022 r.
Wiosenne spotkanie - Telimena Bydgoszcz
Po zimowej przerwie oraz dramatycznym wzroście zachorowań i odejść z powodu pandemii Covod-19, nadeszła wiosna, słońce, wyciszenie zarazy i wzrost optymistycznych nastrojów. Towarzyszy temu wzbudzenie pragnienia kolejnych spotkań i wspólnych imprez.
Realizując przyjęty harmonogram działań na 2022 rok, w dniu 23 kwietnia br. o godz. 1100 w bydgoskiej restauracji Telimena, miało miejsce pierwsze, otwierające nowy sezon działalności, plenarne spotkanie członków naszego Koła Seniorów. Uczestniczyło w nim ponad szśćdziesięcioro członków i sympatyków Koła z terenu całego województwa: od powiatu świeckiego i grudziądzkiego do włocławskiego i od nakielskiego do brodnickiego. Przybył także, specjalnie zaproszony Prezes K-PIL-W Kol. Andrzej Klimowski.
Spotkanie miało wyłącznie rozrywkowo-towarzyski charakter (tj. nie omawiano żadnych zasadniczych spraw organizacyjnych Koła). Tak wiec po zajęciu miejsc przy stołach i krótkim powitaniu przez Prezesa Koła Seniorów, kol. Ryszarda Tyborskiego, rozpoczął się koncert akordeonowy w wykonaniu dr. sztuk muzycznych, nauczyciela akademickiego - Krzysztofa Lutrzykowskiego, zdobywcy wielu nagród na konkursach w kraju i za granicą zarówno solo, jak i w zespole. W trakcie ok. czterdziestominutowego koncertu Muzyk poprowadził nas po europejskich stolicach, prezentując charakterystyczne dla tych miejsc utwory.
Po zakończeniu pierwszego koncertu członkowie Kola Seniorów przygotowali dr. Tyborskiemu, który w roku bieżącym obchodzić będzie osiemdziesiąte urodziny, niespodziankę w postaci okolicznościowego adresu (p. zdjęcia zamieszczone w galerii) z podziękowaniami za dotychczasową działalność na rzecz Koła i życzeniami zdrowia i zapału do kontynuowania tej unikalnej skali kraju, pod względem zakresu i form, działalności.
Kolejnym punktem programu był występ, znanego już członkom KS zespołu Michała Hajduczeni „Slavic Voices” z recitalem polskiej przedwojennej muzyki filmowej. Usłyszeliśmy pełne uroku i magii lat 30-tych przeboje z repertuaru Hanki Ordonówny, Jana Kiepury, Eugeniusza Bodo, utwory, m.in. "Na pierwszy znak", "Umówiłem się z nią na dziewiątą" czy "W starym kinie". Koncert został bardzo żywo i życzliwie przyjęty, a aplauz słuchaczy „wymusił” na muzykach bis, w którym zaśpiewano nam „Herbatkę we dwoje” z przygotowanego przez „Slavic Voices” koncertu z utworami Kabaretu Starszych Panów Jerzego Wasowskiego oraz Jeremiego Przybory.
Spotkanie zakończył wspólny obiad i nadzieja kolejnych równie sympatycznych spotkań.
Jacek Judek
Uwaga: zdjęcia ze spotkania zamieszczono w zakładce "Galeria"
12 marca 2022 r.
Spotkanie z okazji Dnia Kobiet
W dniu 12.03.2022 do lokalu Kujawsko Pomorskiej Izby Lekarsko Weterynaryjnej przy Noakowskiego 3 w Bydgoszczy, na zaproszenie prezesa Koła Seniorów dr Ryszarda Tyborskiego przybyło 9 pań i 3 panów świętować Dzień Kobiet. Prezes przywitał przybyłe osoby i w imieniu kolegów z Koła Seniorów i swoim złożył przybyłym paniom życzenia zdrowia, pomyślności i samych miłych chwil w tym i w kolejnych spotkaniach członków i sympatyków Koła Seniorów.
Panie przyniosły mnóstwo ciast, którymi raczyliśmy się przy kawie i herbacie serwowanej z gracją przez kolegę Zenka Grzeczkę oraz wznieśliśmy toast za zdrowie wszystkich kolegów i koleżanek, tradycyjnie pojawiającymi się przy takich spotkaniach, nalewkami
Wspomnień z minionych spotkań nie było końca czas szybko płynął w serdecznej atmosferze.
Przy okazji zauważyć należy że dwie kolejne koleżanki: Jolanta Dąbrowska i Lucyna Kuziel-Zawalich złożyły deklaracje przystąpienia do Koła Seniorów.
Na pożegnanie prezes obdarował każdą z pań wiązanką kwiatów, co uwieńczono zdjęciami.
Tak zakończyło się kolejne, sympatyczne spotkanie i z niecierpliwością oczekujemy kolejnych, licząc na to, że wirus ani żadne inne powody nie pokrzyżują naszych planów .
Maria Brauer-Mazurek
13 listopada 2021 r.
Dna 14 listopada br. w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Toruniu-Kaszczorku odprawiona została msza św. w intencji zmarłych lekarzy weterynarii. W trakcie liturgii Prezes Kola Seniorów dr Ryszard Tyborski odczytał nazwiska zmarłych w ostatnich latach naszych zmarłych Koleżanek i Kolegów i przywołał ich także trakcie przygotowanej przez siebie modlitwie wiernych.
W mszy uczestniczyło blisko czterdziestu przedstawicieli i sympatyków naszego zawodu, zarówno seniorów jak i młodszych koleżanek i kolegów, z Prezesem Rady Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej dr Andrzejem Klimowskim włącznie.
Sobotnie modlitewne spotkanie, w zamyśle Prezesa, zapoczątkowało tradycję corocznych mszy św. w intencji zmarłych lekarzy weterynarii odprawianych w każdą II sobotę listopada, miesiącu wspominania naszych bliskich zmarłych. Wybór miejsca - kościół w Toruniu-Kaszczorku nie był przypadkowy. Ta niewielka i historyczna (powstała w XIII wieku) świątynia, znajdująca się w centralnej części województwa ułatwia dojazd z każdej jego części, a jej klimat ułatwia skupienie i refleksję uczestników nabożeństwa.
Po mszy, jej uczestnicy kontynuowali spotkanie na obiedzie w położonej nieopodal restauracji „Słoneczne Tarasy”.
Trwająca pandemia koronawirozy już drugi rok z rzędu uniemożliwiła organizowanie dorocznych spotkań zaduszkowych (odbywających się każdego roku w kilku miejscach na terenie województwa), podczas których, przy kawce i herbatce, uczestnicy wspominali swoich kolegów, szefów i mentorów przywołując czasem zabawne, a czasem i poważne sytuacje z nimi związane. Nie wykluczając kontynuowania tej tradycji po ustąpieniu zarazy, ta nowa, opisana powyżej inicjatywa doskonale uzupełnia naszą pamięć i szacunek dla tych, których już wśród nas nie ma.
Uwaga: zdjęcia z sobotniej liturgii zamieszczone zostały w zakładce „Galeria”
25 września 2021 r.
Ostatnie z trzech zaplanowanych na 2021 rok plenerowych spotkań członków Koła Seniorów odbyło się w dniu 25 września na strzelnicy myśliwskiej PZŁ Włocławek – Ostrowy. Podobnie jak na spotkaniach w nadleśnictwach Solec Kujawski w dniu 10 lipca jak i Dąbrowa dniu 7 sierpnia, dopisała zarówno pogoda jak i frekwencja. Blisko czterdziestu uczestników imprezy osobiście podejmował Włocławski Łowczy Okręgowy Pan Grzegorz Wiśniewski, a nasz kolega Wiesiek Milewicz, - członek tamtejszego Koła Myśliwskiego powitał (i na zakończenie spotkania także pożegnał) stosownym sygnałem na rogu myśliwskim W programie, poza tradycyjnymi konkursami (z zakresu m. in wiedzy ornitologicznej i celności rzutów „kapciem Prezesa”) oraz obfitym jadłem, było zwiedzanie strzelnicy, gdzie na różnych jej obiektach celnością strzałów do rzutków popisywali się członkowie koła, a także co odważniejsi goście. W dalszej części spotkania pan Grzegorz Wiśniewski opowiedział o historii reintrodukcji bobra i sokoła wędrownego na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. We włocławskiej imprezie uczestniczył po raz pierwszy, najmłodszy stażem w KS Jerzy Dymek - Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Lekarz Weterynarii oraz zbyt młody, aby należeć do Koła, Kol. Andrzej Klimowski - Prezes Rady Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej.
Uwaga: zdjęcia z impresy zamieszczonow zakladce "Galeria"
13 – 18 września 2021 r.
W dniach 13 – 18 września odbiła się kolejna, po dwuletniej przerwie związanej z pandemią koronawirusa, doroczna wycieczka członków KS. Pierwotnie planowany wyjazd w Bieszczady, z powodu koronawirozy nie odbył się, dlatego zainteresowanie z południa Polski przeniosło się w rejony północne. Tym sposobem bazą do okolicznych wypadów stało się Sarbinowo. W wycieczce wzięły udział 24 osoby. Uczestnicy zakwaterowani zostali w zadbanym ośrodku „Słoneczny Brzeg”. W trakcie pobytu zwiedzono m.in. muzea w Koszalinie i Kołobrzegu, Górę Chełmską, piękne Ogrody Hortulus oraz Kołobrzeg.
Bardziej szczegółowy opis tej imprezy wraz wybranymi zdjęciami zamieszczony zostanie w najbliższym numerze Biuletynu Koła Seniorów, a bogata dokumentacja fotograficzne jest już dostępna u kol. Jacka Judka administrującego opisany wcześniej program komputerowy.
Uwaga: wybrane zdjęcia z wycieczki zamieszczono w zakladce "Galeria"
10 września 2021 r.
W związku z tym, że kadencja władz Koła Seniorów kończy się wraz z kadencją organów Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, w dniu 10 września, w Sali Konferencyjnej Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Bydgoszczy odbyło się walne zebranie naszego Koła. Dr Ryszard Tyborski, jako ustępujący prezes złożył obszerne sprawozdanie z działalności KS przedłużonej przez pandemię koronawirusa kadencji. Po nim sprawozdanie złożyła skarbniczka koła, Kol. Maria Brauer-Mazurek. Oba sprawozdania zostały jednogłośnie przyjęte. Ich teksty zostaną zamieszczone w najbliższym numerze Biuletynu Koła Seniorów.
W kolejnym punkcie zebrania dokonano wyboru nowych władz KS. Dr Tyborski został ponownie i jednogłośnie wybrany Prezesem. Koledzy: Jacek Judek i Zenon Grzeczka zostali ponowie wybrani na v-ce prezesów, podobnie jak i Kol. Maria Brauer Mazurek – na skarbniczkę Koła.
W końcowej części Zebrania, kol. Jacek Judek zaprezentował uruchomiony w Sali Historii i Tradycji Służby Weterynaryjnej program cyfrowej archiwizacji wszelkich zdarzeń dokumentowanych fotograficznie. Całość tej formy archiwizowania została podzielona odrębne katalogi: Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Bydgoszczy, powiatowe inspektoraty weterynarii, ZHW, Kujawsko-Pomorska Izba Lekarsko-Weterynaryjna oraz Koło Seniorów przy K-PIL-W. Chociaż to dopiero początek prac przy zbieraniu fotograficznej dokumentacji, to już w tej chwili w katalogu KS zgromadzono i chronologicznie uporządkowano ponad 6500 plików (zdjęć).
Wszystkich zainteresowanych obejrzeniem zbiorów zapraszamy do kontaktu do nadzorującym program kolegą Jackiem Judkiem.
Ostatnim akcentem zebrania zwiedzanie mieszczącej się na IV piętrze WIW Sali Historii i Tradycji Służby Weterynaryjnej.
5 września 2021 r.
Pragniemy z wielką satysfakcją i radością poinformować Koleżanki i Kolegów, iż w dniu 5 września 2021 r., podczas Zjazdu Sprawozdawczo-Wyborczego Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, Prezes naszego Koła Seniorów, dr Ryszard Tyborski, został uroczyście wyróżniony tytułem Członka Honorowego Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. W uroczystej laudacji, Prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej Kol. Maciej Bachurski przedstawił liczne zasługi Wyróżnionego na rzecz K-PIL-W ze szczególnym podkreśleniem rozlicznych i wielokierunkowych działań na rzecz Koła Seniorów.
Drogi Prezesie, Kolego Ryszardzie z całego serca gratulujemy wyróżnienia, dziękujemy za to co dla naszego Koła zrobiłeś oraz życzymy zdrowia i sił do dalszego jego prowadzenia.
MARZEC:
Dnia 6 marca w Sali Wielkiej (Balowej) Zamku Królewskim w Warszawie, pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej miała miejsce uroczystość z okazji 100-lecia Pierwszego Organizacyjnego Wszechpolskiego Zjazdu Lekarzy Weterynaryjnych w Warszawie. Swoją obecnością uroczystość tę zaszczycili m.in. lek. wet. Halina Szymańska, Szefowa Kancelarii Prezydenta RP, przedstawiciele sejmu w tym lek. wet Dorota Niedziela, posłanka na Sejm VII, VIII i obecnej kadencji, przedstawiciele Senatu RP, samorządów zawodowych, wydziałów weterynaryjnych i innych ośrodków naukowych a także wszyscy dotychczasowi prezesi Krajowej Rady. Kujawsko-Pomorską Izbę Lekarsko-Weterynaryjną reprezentowało trzynastu lekarzy (liczbę uczestników uroczystości określiła Krajowa Rada) w tym kilkoro członków Koła Seniorów. Wszyscy uczestnicy święta otrzymali pamiątkowe medale a dwaj nasi dwaj seniorzy: dr Ryszard Tyborski oraz dr Zenon Grzeczka otrzymali te medale z imienną inskrypcją.
Pragniemy też z wielką satysfakcją poinformować, iż podczas tej samej podniosłej uroczystości, Prezes naszego Koła Seniorów dr Ryszard Tyborski, za liczne zasługi dla naszej korporacji zawodowej, otrzymał najwyższe odznaczenie samorządu lekarzy weterynarii przyznawane od 1995 r. - Medal Honorowy Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej BENE DE VETERINARIA MERITUS. Dzięki temu dołączył do wąskiego, bo liczącego tylko niespełna siedemdziesięciu lekarzy, grona osób, którym przyznano to wyróżnienie. Jest on tym samym piątym, po lek. wet Eugeniuszu Paluszkiewiczu, dr. Bartoszu Winieckim, dr. Jacku Judku i prof. dr. hab. Eugeniuszu Wiśniewskim (wg. kolejności przyznania) posiadaczem tego medalu.
Szanowny Panie Doktorze, z całego serca gratulujemy tego zaszczytnego wyróżnienia. Cieszymy się, ze Pańska wieloletnia aktywność – bo trwająca od pierwszych dni istnienia samorządu lekarsko-weterynaryjnego, zarówno w strukturach Izby Bydgoskiej, Kujawsko-Pomorskiej jak i Krajowej - do chwili obecnej, szczególnie owocnej dla naszej Izby poprzez utworzenie i od dziesięciu lat rozwijanie aktywności Koła Seniorów, została dostrzeżona także z perspektywy Komisji Krajowej. Wiemy, że nie robisz tego dla zaszczytów, że Ty po prostu „tak masz”, że musisz działać. Mamy to szczęście, że los tak pokierował, iż znalazłeś się wśród nas i że dzięki utworzonemu przez Ciebie Kołu Seniorów, będąc często poza aktywnym wykonywaniem zawodu lekarza weterynarii, możemy się spotykać i uczestniczyć w różnorakich formach aktywności Koła.
7 marca do lokalu Kujawsko – Pomorskiej Izby Lekarsko Weterynaryjnej, przy ul Noakowskiego odpowiadając na zaproszenie Koła Seniorów przybyło 14 Pań na wspólne świętowanie dorocznego Dnia Kobiet. Niektóre a Nich odwiedziły lokal Izby po raz pierwszy. Wśród obecnych szczególnym gościem była Pani dr n. wet. Krystyna Romaniuk, tegoroczna 90 letnia Jubilatka, której na początku zaśpiewano 100 i jeszcze więcej lat dołączając do życzeń bukiet kwiatów. Był tort okolicznościowy i upominki w postaci tradycyjnego różowego goździka, pary cielistych rajstop i tabliczki mlecznej wedlowskiej czekolady „Jedyna”. Listy z potwierdzeniem odebrania upominków nie było. Wspominaliśmy przy kanapkach przygotowanych przez Panie z Izby torcie kawie i herbacie minione Święta Kobiet, oraz inne sympatyczne spotkania minionego okresu i wierzcie Państwo było co wspominać.
Późniejsze zdarzenia miesiąca marca uświadomiły nam wszystkim, że nawet najlepsze i najbardziej bardziej dopracowane plany mogą z dnia na dzień runąć jak domek z kart.
Jeszcze 7 marca cieszyliśmy się wspólnym spotkaniem z naszymi Paniami wiedząc, że gdzieś tam – w Zielonej Górze jest na oddziale zakaźnym tzw. „pacjent 0”, u którego stwierdzono infekcję koronawirusem, a już kilka dni później, realizując postanowienia specustawy „koronawirusowej”, wydanych w ślad za nią rozporządzeń i innych przepisów, cały kraj musiał przestawić się na inny sposób myślenia, postępowania i planowania. Zamknięcie galerii handlowych (poza sklepami spożywczymi, aptekami i drogeriami), zamknięcie teatrów, bibliotek a także m.in. restauracji, barów, basenów kąpielowych, siłowni, odwołanie imprez sportowych i kulturalnych zamknięcie granic państwowych, zamkniecie żłobków, przedszkoli, szkół i wyższych uczelni ( na razie tylko na dwa tygodnie), zalecenia by tam gdzie jest to możliwe, świadczyć pracę w trybie zdalnym, a także ograniczenie liczby członków zgromadzeń, w tym także liturgicznych do 50 osób (a jest to sytuacja na dzień 16 marca) - to tylko niektóre z ograniczeń i niestandardowych rozwiązań mających na celu zahamowania rozwoju pandemii wywołanej rozprzestrzenieniem się w ciągu zaledwie kilku miesięcy na cały świat chińskiego koronawirusa.
W naszym Kole pierwszą „ofiarą” nowej rzeczywistości był koncert w Filharmonii Pomorskiej zaplanowany na 22 marca, na który w sposób niezaplanowany pozyskano bilety na początku tego miesiąca. Oczywistym też się stało, że nie dojdzie do zaplanowanego na 5 kwietnia w Radziejowie Plenerowego śniadania Wielkanocnego odwołanego przez organizatorów.
Także najprawdopodobniej nie odbędzie się zaplanowane na 25 kwietnia Roczne Zebranie Kola Seniorów. Na razie zawieszona została realizacja naszej wycieczki w Bieszczady . O ile w maju nie dojdzie ona do skutku istnieje nadzieja i szansa, że może uda się ją zrealizować jesienią. Jednak już dziś należy liczyć się z tym, że planowane na ten rok imprezy i spotkania być może się nie odbędą.
Co do dalszych rocznych planów Koła trudno dzisiaj prorokować. Nikt bowiem nie wie czy, i na ile uda się szybko opanować zarazę. A skoro wiemy już, że są już jej pierwsze śmiertelne ofiary, to niezależnie od prawnych ograniczeń - nasza wiedza lekarska nakazuje nam racjonalne i odpowiedzialne podejście do sprawy, tym więcej, że ten koronawirus jest najbardziej niebezpieczny dla seniorów. Na razie organizujmy sobie życie w domowych pieleszach, kontaktujmy się telefonicznie i mailowo do czego zachęcamy.
Interesujmy się sytuacją i zdrowiem naszych Koleżanek i Kolegów.
*****
Żegnaj Piotrze !!
Z głębokim żalem i smutkiem wspominamy zmarłego w dniu 22 marca 2020 roku w Poznaniu, po długiej nieuleczalnej chorobie, naszego Kolegę lekarza weterynarii Piotra Kutę. Był on związany przez wiele lat z województwem Kujawsko – Pomorskim. Przez 24 lata pracował w powiecie Inowrocław na stanowiskach inspektora WIS, z-cy Rejonowego i Powiatowego Lekarza Weterynaria, a w latach 2002 – 2012 Powiatowego Lekarza Weterynarii w Inowrocławiu. Był też członkiem naszego zawodowego samorządu pełniąc w nim także odpowiedzialne funkcje. Po opuszczeniu Inowrocławia, do 2019 r. pracował w Wojewódzkim Inspektoracie Weterynarii w Poznaniu na stanowisku Wojewódzkiego Inspektora Wet. ds. oceny działalności Inspekcji Weterynaryjnej.
Ze względu na sytuację epidemiologiczną w kraju Rodzina zmarłego poinformowała,
że pożegnanie ze zmarłym nastąpi w późniejszym terminie.
Informację o pogrzebie zamieścimy na stronie internetowej KPILW
*****
10-lecie Koła Seniorów Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej
W lutowym numerze Życia Weterynaryjnego z okazji jubileuszu istnienia Kola Seniorów przy K-PIL-W ukazał się artykuł autorstwa dr. Ryszarda Tyborskiego opisujący historę powstania oraz działalność naszego Koła w ciągu ostatnich 10 lat. W celu udostępnienia dostępu do jego treści tym P.T Koleżankom i Kolegom, którzy być może nie posiadają tego numeru "Życia", a także w celu utrwalenia jego tekstu na stronach internetowych naszego Koła, zamieszczamy poniżej skan tej publikacji.
10-lecie Koła Seniorów K-PIL-W
LUTY:
Kolejną imprezą, w której w dniu 8 lutego 2020 roku uczestniczyło dwudziestu trzech członków Kola Seniorów był wystawiany przez Operę Nova w Bydgoszczy spektakl z librettem Wojciecha Młynarskiego według pomysłu Adama Mickiewicza pt. „Awantura w Recco, czyli Drzewko wolności”. Ciekawie brzmiące i wpadające w ucho arie i chóralne pieśni połączone z mówioną treścią odnoszące się do losów polskiego legionisty , który leczy rany poniesione w walkach na terenie Włoch.
Dla przypomnienia nieco historii z tych czasów. W 1797 r. starania generała Jana Henryka Dąbrowskiego doprowadziły do powstania na terenie Włoch Legionów Polskich. Polacy wierzyli, że przez pokonaną przez Napoleona Austrię przejdą do Polski. Rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. W 1799 r. polscy legioniści wzięli udział w walkach, odnieśli szereg porażek i ciężkie straty w bitwach: pod Weroną, w oblężonej Mantui, i w zaciekłej trzydniowej bitwie nad Trebbią. Rany poniesione w tej walce leczy ( i romansuje ) w liguryjskim miasteczku Recco niejaki Tadeusz. Recco leży niedaleko Reggio Emilia, gdzie, na pierwszy widok Wojska Polskiego, Józef Wybicki pisze swoją bojową "Pieśń Legionów Polskich we Włoszech", czyli Mazurka Dąbrowskiego. Po spektaklu Seniorzy spotkali się w operowej restauracji „Maestra” na wspólnej kolacji.
14 lutego uczestniczyliśmy w Koncercie Walentynkowym w Filharmonii Pomorskiej.
Z koncertem wystąpił poznański zespół Affabre Concinui z towarzyszeniem Orkiestry Kameralnej Filharmonii Pomorskiej. W koncercie, który wysłuchało 30 członków i sympatyków Koła Seniorów znalazły się największe przeboje Nat King Cole’a. Podobnie jak tydzień wcześniej impreza zakończyła się spotkaniem w operowej restauracji Maestra. Przy tej okazji należy podkreślić, że udział zarówno w koncertach, balach tak jak i towarzyszących im później spotkaniach jest zawsze finansowany wyłącznie przez uczestników tych imprez.
W dniu 22 lutego 2020 roku, w ostatnią sobotę karnawału, tym razem mniej liczna, bo tylko dziewiętnastoosobowa grupa członków i sympatyków Koła Seniorów uczestniczyła w restauracji Maestra w „Balu Wiedeńskim”. Do północy wszyscy uczestnicy bawili się w rytmie i nastroju utworów wiedeńskich mistrzów walca w mistrzowskim wykonaniu Zespołu Kameralnego im. Johanna Straussa pod kierownictwem Emilii Czekały. Nie zabrakło też konkursów ze wspaniałymi nagrodami. W konkursie walca wiedeńskiego I miejsce zajęli nasi seniorzy - Danuta i Zenon Grzeczka. Po północy charakter muzyki zmienił się na typowy dla imprez kar nawałowych. Jak co roku tak i obecny Bal Wiedeński” piąty z kolei ( 2016 - 2020 ) zakończyliśmy pozostając jako jedyni na parkiecie „do ostatniego tchnienia” didżeja. Szkoda , że jest tak małe zainteresowanie dobrą zabawą w doborowym gronie. Wszystkie koszty ponosili uczestnicy.
STYCZEŃ:
Na rok 2020 Koło Seniorów przy Kujawsko-Pomorskiej Izbie Lekarsko- Weterynaryjnej zaplanowało bogaty program imprez i spotkań. Rozpoczął je w dniu 12 stycznia karnawałowy „Koncert Noworoczny” w Filharmonii Pomorskiej w wykonaniu studentów Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. W koncercie, w którym zabrzmiały popularne melodyjne utwory orkiestrowe, piękne arie operowe i operetkowe przeplatane trafnymi informacjami konferansjera uczestniczyło 25 członków i sympatyków Koła Seniorów.